Gdańsk wspomina Pawła Adamowicza w rocznicę śmierci. „Na końcu zawsze dobro zwycięża”

Gdańsk wspomina Pawła Adamowicza w rocznicę śmierci. „Na końcu zawsze dobro zwycięża”

Uroczystości w Gdańsku
Uroczystości w Gdańsku / Źródło: X-news
– To była wyjątkowo okrutna śmierć – prezydenta Gdańska, mojego męża i ojca moich córek. Ta tablica przy Targu Węglowym ukazuje moment, w którym zatriumfowało zło – mówiła w rocznicę śmierci Pawła Adamowicza jego żona Magdalena Adamowicz.

W Gdańsku trwają obchody pierwszej rocznicy śmierci Pawła Adamowicz.a Uroczystości rozpoczęły się od porannego nadania nazwy alei Pawła Adamowicza. Po południu w Europejskim Centrum Solidarności odbył się „Wieczór dla Przyjaciela”, połączony z premierą książki „Śmierć Prezydenta.

„Pamiętamy panie prezydencie”

Główne obchody zaplanowane zostały na wieczór. Najpierw rodzina zmarłego prezydenta odsłoniła pamiątkową tablicę przy Katowni. – Mówią, że pamięć trwa tak długo jak inni ją pielęgnują. 365 dni to za krótko by zapomnieć prezydenta Pawła Adamowicza, który rządził naszym miastem 21 lat. Odcisnął piętno właściwie w każdym jego miejscu. Kiedyś, dawniej na rozstajach dróg palono ogniska, by dusze mogły się przy nich ogrzać. Dziś my tu, w Gdańsku na Drodze Królewskiej palimy światło. Pamiętamy panie prezydencie. Tablica, którą wmurowaliśmy nieopodal miejsca, gdzie Paweł Adamowicz doznał śmiertelnych ran, nie ma być miejscem kultu. Ma być miejscem ku przestrodze by złe gesty, słowa, czyny nie zwyciężyły. Ma być miejscem ku przestrodze, że takie czyny mogą prowadzić do najtragiczniejszych rzeczy – mówiła Aleksandra Dulkiewicz.

„To była wyjątkowo okrutna śmierć”

– To była wyjątkowo okrutna śmierć – prezydenta Gdańska, mojego męża i ojca moich córek. Ta tablica przy Targu Węglowym ukazuje moment, w którym zatriumfowało zło. Zapadła cisza, zapadło przerażenie. Moment, w którym jeden nóż miał zabić tamten radosny dzień świętowania. Moment, w którym wszyscy przestraszyliśmy się zła – stwierdziła Magdalena Adamowicz. – Ale to co stało się po śmierci Pawła i to co się dzieje teraz pokazuje, że zło nigdy nie wygrywa. Na końcu zawsze dobro zwycięża. Niech ta tablica będzie symbolem odwagi gdańszczanek i gdańszczan. Polek i Polaków. Symbolem odwagi, która zwycięża zło – dodała europosłanka.

Następnie odbył się przemarsz do Bazyliki Najświętszej Maryi Panny, gdzie została zaplanowana międzywyznaniowa modlitwa przy grobie Pawła Adamowicza.

Źródło: X-news / TVN24

Czytaj także

 10
  •  
    Na Adamowicza nagonkę rozpoczęła jeszcze za czasów PO Wyborcza, TVN i sama PO za to, że mafiozo Adamowicz z PO wyszedł , postawił się i wystartował na prezydenta przeciwko mafii PO i mógł sypać. Z "firmy" się nie odchodzi- zasada wszystkich mafii świata.A on odszedł
    Teoria Neumana: Kto w PO tego bronimy , kto wychodzi z PO to już po nim
    •  
      Nie płaczę po Adamowiczu. Czy nie mógłby jakoś do niego dołączyć ten zaprzaniec, sprzedawczyk , łapownik i zdrajca Grodzki ?
      • Podziękować pisowskiej propagandzie dla lewych i tępych umysłów
        • W takich okolicznościach egzorcyzmy są jak najbardziej na miejscu, ale Czaskowski na egzorcystę się nie nadaje.
          • Doszlo do tego ze zlodziejowi gloria spiewaja.