TVN opublikował nieznane nagranie z momentu po ataku na Adamowicza. „Dla bliskich prezydenta kończy się świat”

TVN opublikował nieznane nagranie z momentu po ataku na Adamowicza. „Dla bliskich prezydenta kończy się świat”

Kadr z nagrania
Kadr z nagrania / Źródło: TVN
Mija rok od tragicznego w skutkach ataku nożownika Stefana W. na ówczesnego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Stacja TVN za zgodę rodziny opublikowała nieznane dotychczas materiały z 13 stycznia 2019 roku.

W materiale Arlety Zalewskiej w „Faktach” TVN znalazło się niepublikowane wcześniej nagranie z momentu po ataku nożownika. Na filmie od 2 minuty widać zamieszanie, które nastąpiło na scenie po tym, jak Stefan W. dźgnął Adamowicza 14-centymetrowym nożem. Prezydent Gdańska siedzi skulony, ruchem dłoni pokazuje, że nie czuje się najlepiej. „To moment, gdy dla bliskich prezydenta kończy się świat, który znali. Który odebrał im tamtej człowiek” – komentuje Zalewska. Poniżej link do materiału:

W poniedziałek w Gdańsku rozpoczęły się uroczystości upamiętniające zabitego prezydenta. – To była wyjątkowo okrutna śmierć – prezydenta Gdańska, mojego męża i ojca moich córek. Ta tablica przy Targu Węglowym ukazuje moment, w którym zatriumfowało zło. Zapadła cisza, zapadło przerażenie. Moment, w którym jeden nóż miał zabić tamten radosny dzień świętowania. Moment, w którym wszyscy przestraszyliśmy się zła – mówiła Magdalena Adamowicz. – Ale to co stało się po śmierci Pawła i to co się dzieje teraz pokazuje, że zło nigdy nie wygrywa. Na końcu zawsze dobro zwycięża. Niech ta tablica będzie symbolem odwagi gdańszczanek i gdańszczan. Polek i Polaków. Symbolem odwagi, która zwycięża zło – dodała europosłanka.

Poniedziałkowe uroczystości rozpoczęły się od porannego nadania nazwy alei Pawła Adamowicza. Po południu w Europejskim Centrum Solidarności odbył się „Wieczór dla Przyjaciela”, połączony z premierą książki „Śmierć Prezydenta".

Czytaj także:
Gdańsk wspomina Pawła Adamowicza w rocznicę śmierci. „Na końcu zawsze dobro zwycięża”

Źródło: TVN24

Czytaj także

 19
  • Na całym Świecie to organizator ponosi odpowiedzialność za bezpieczeństwo impresy w razie gdy jakiemuś budyniowi się coś stanie to organizator za to odpowiada. Przypominam czerwonemu stręczycielowi że kilka lat temu Prodigy na jednym z jego spędów lemingów odmówiło występu i wytknęło brak bezpieczeństwa. Po co tam w ogóle miałeś "ochronę" skoro to Państwo miało dbać o bezpieczeństwo? Za dużo wąchałeś nito ćpunie.
    • Treść została usunięta
      • chciałem zwiedzić Podlasie

        zobaczyć tych wszystkich meneli
        • @ Stary Satyr


          następny błazen z Linkoping ---------------------------plaga jaka ?
          •  
            Treść została usunięta