Posłowie chcą zmian w ochronie zwierząt. Los czworonogów znacząco się pogorszy?

Posłowie chcą zmian w ochronie zwierząt. Los czworonogów znacząco się pogorszy?

Pies, zdjęcie ilustracyjne
Pies, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Unsplash / Jack Brind
Organizacje broniące praw zwierząt protestują przeciwko zmianom w ustawie o ochronie praw zwierząt proponowanych przez grupę posłów. Obawiają się, że doprowadzą one do znaczącego pogorszenia losu maltretowanych zwierzaków.

Poseł Jarosław Sachajko wraz z parlamentarnym zespołem ds. ochrony zwierząt, praw właścicieli zwierząt oraz rozwoju polskiego rolnictwa wpadli na pomysł wprowadzenia zmian w ustawie dotyczącej ochrony zwierząt. Posłowie chcą tak znowelizować obecnie obowiązujące prawo, aby zagwarantować skuteczne i szybkie przywracanie zwierząt właścicielom w przypadku ich uniewinnienia lub umorzenia postępowania. Ponadto, uprawnienia organizacji zajmujących się ratowaniem zwierząt mają zostać znacznie ograniczone. Przed próbą odebrania maltretowanego zwierzęcia będą one musiały każdorazowo uzyskać zgodę właściwego urzędu weterynaryjnego. Jest to szczególny problem w przypadkach wymagających natychmiastowej interwencji, ponieważ urzędy te pracują jedynie od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16.

Poselski projekt zakłada również wypłatę przed gminę odszkodowania w wysokości co najmniej 2 tys. zł dla właściciela, któremu zostanie odebrane zwierzę, a później nie będzie już możliwości jego zwrotu - np. w przypadku śmierci. Organizacje prozwierzęce alarmują, że samorządy nie będą chciały odbierać zwierząt z obawy przed karami finansowymi.

Aktywiści protestują

Przeciwko takiemu rozwiązaniu zdecydowanie protestują organizacje broniące praw zwierząt. Ich zdaniem pomysłodawcę kontrowersyjnej ustawy wspiera przemysł futrzarski. „Jeśli zmiany forsowane przez futrzarzy i posła wejdą w życie, żadna organizacja prozwierzęca w Polsce nie będzie już mogła samodzielnie interweniować i nieść pomocy potrzebującym zwierzętom. Los naszych braci mniejszych znacząco się pogorszy” - alarmują. Utworzono także specjalną petycję przeciwko zlikwidowaniu prawnej ochrony zwierząt w Polsce.

Czytaj także:
Porzucił psa i przywiązał go do ogrodzenia. „Na ziemi jest szron. Pieskowi jest zimno i cały dygocze”

Źródło: Gazeta Wyborcza

Czytaj także

 1
  • W takich sytuacjach od razu trzeba uderzać do Prezesa. On ma kota, więc zrozumie o co chodzi.