Poznań. Oślepił psa gazem, bo denerwowało go szczekanie. Do sieci trafiło nagranie

Poznań. Oślepił psa gazem, bo denerwowało go szczekanie. Do sieci trafiło nagranie

Mężczyzna, który zaatakował psa
Mężczyzna, który zaatakował psa / Źródło: Facebook / Albert Wójcik
Nawet 3 lata pozbawienia wolności grożą 33-latkowi z Poznania, który prysnął gazem w oczy psa czekającego przed sklepem na swojego właściciela.

Do zdarzenia doszło przed jednym ze sklepów na osiedlu Jagiełły w Poznaniu. Pewien mężczyzna przez kilka chwil stał w okolicach lokalu, po czym wyciągnął z kieszeni gaz i prysnął nim w oczy szczekającego psa, który czekał na swojego właściciela. – Wychodząc ze sklepu od razu poznałem, że mój pies został "zgazowany", bo oblizywał się, przecierał i mrużył oczy. Na ziemi widać było pozostałości substancji – opowiadał opiekun czworonoga. Mieszkaniec Poznania poszedł za sprawcą, jednak nie udało mu się go dogonić. – Musieliśmy pójść do weterynarza. Ten przepłukał zwierzęciu oczy, podał leki przeciwbólowe. Po ponownej wizycie stwierdził, że rogówka oka nie jest uszkodzona, jednak źrenice nie reagują na światło – wyjaśnił właściciel dodając, że na chwilę obecną nie można wykluczyć, że pies straci wzrok. Do sieci trafiło nagranie, które udostępniono m.in. na facebookowym profilu Stop sadystom.

Sprawą zajęła się poznańska policja. Rzecznik prasowy Andrzej Borowiak poinformował, że 33-latek trafił już w ręce służb. Zatrzymany usłyszał już zarzut znęcania się nad zwierzętami za co grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna tłumaczył, że zdenerwowało go szczekanie psa, dlatego postanowił użyć gazu.

Czytaj także:
Miłośnicy psów działają w zawrotnym tempie! Fotka czworonoga wywołała poruszenie w sieci

Źródło: Polsat News

Czytaj także

 1