30 gramów i 4 rośliny prawem każdego Polaka? Obywatelski projekt legalizacji marihuany

30 gramów i 4 rośliny prawem każdego Polaka? Obywatelski projekt legalizacji marihuany

Marihuana
Marihuana / Źródło: Pixabay
Wiosną tego roku stowarzyszenie Wolne Konopie zamierza rozpocząć zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o legalizacji marihuany. Autorzy ustawy chcą, by każdy mógł hodować własne krzaki konopi.

Obecnie w Polsce, po długich bojach legislacyjnych, marihuany używać można tylko w celach leczniczych. Aktywiści z Wolnych Konopi chcieliby jednak, żeby dostęp do źródła THC był w naszym kraju powszechny. Ich zdaniem idealną sytuacją byłoby prawo ustalające limity posiadania 30 gramów marihuany lub 4 krzaków konopi.

W rozmowie z portalem Wyborcza.pl aktywiści promujący marihuanę zapewniali, że nie interesują ich kwestie dystrybucji czy uprawy na skalę przemysłową. Ustawa ma zagwarantować jedynie polskim palaczom, że bez konsekwencji prawnych będą mogli posiadać i uprawiać swoją ulubioną roślinę na użytek własny.

Zanim jednak projekt trafi do Sejmu, potrzebuje 100 tys. podpisów obywateli. Proces ten rozpocznie się na wiosnę 2020 roku. W mediach społecznościowych organizacji Wolne Konopie trwa obecnie zbieranie grupy wolontariuszy, którzy wspomogą ten proces.Jak dotąd udało się utworzyć już 150 takich punktów w całej Polsce.

Czytaj także:
Ostrzeżenie przed hasanem, sztucznym haszyszem. Palenie może poskutkować śmiercią
Czytaj także:
Nauczycielka dała 13-letniemu uczniowi żelki z marihuaną. Potem uprawiała z nim seks
Czytaj także:
Ukryta 4 metry pod ziemią nielegalna fabryka papierosów zlikwidowana dzięki polskiemu CBŚP

Źródło: Gazeta Wyborcza

Czytaj także

 3
  •  
    Sprostowanie:Chodzi mi konkretnie o ten fragment: "Aktywiści z Wolnych Konopi chcieliby jednak, żeby dostęp do źródła THC był w naszym kraju powszechny" - to zupełna bzdura i może wywołać bardzo negatywne reakcje na projekt. Założeniem projektu nie jest żadne upowszechnienie THC a jedynie ochrona dotychczasowych użytkowników(których według różnych statystyk jest w Polsce nawet do 5 milionów) przed zgubnymi skutkami konfliktu z prawem. Ludzie złapani z przysłowiowym jointem przeżywają prawdziwą gehennę, nie rzadko kończącą się zrujnowaniem doszczętnym życia lub nawet z jego utratą. Chyba już wystarczy ofiar śmiertelnych na komisariatach? My nic nie chcemy upowszechniać, chcemy jedynie powrotu do normalności, gdzie na własny użytek, każdy dorosły człowiek może posiadać odrobinę niegroźnej rośliny, zamiast obawiać się na każdym kroku ataku na swoją osobę ze strony organów ścigania.
    •  
      Drobne sprostowanie bo w artykule wkradl się bląd "Chodzi mi konkretnie o ten fragment: "Aktywiści z Wolnych Konopi chcieliby jednak, żeby dostęp do źródła THC był w naszym kraju powszechny" - to zupełna bzdura i może wywołać bardzo negatywne reakcje na projekt. Założeniem projektu nie jest żadne upowszechnienie THC a jedynie ochrona dotychczasowych użytkowników(których według różnych statystyk jest w Polsce nawet do 5 milionów) przed zgubnymi skutkami konfliktu z prawem. Ludzie złapani z przysłowiowym jointem przeżywają prawdziwą gehennę, nie rzadko kończącą się zrujnowaniem doszczętnym życia lub nawet z jego utratą. Chyba już wystarczy ofiar śmiertelnych na komisariatach? My nic nie chcemy upowszechniać, chcemy jedynie powrotu do normalności, gdzie na własny użytek, każdy dorosły człowiek może posiadać odrobinę niegroźnej rośliny, zamiast obawiać się na każdym kroku ataku na swoją osobę ze strony organów ścigania.
      •  
        oho - to teraz moherowe berety zrobią akcję pt. Zabierz wnuczkowi dowód