Amerykanie skrytykowali polskie służby i rząd. Departament Stanu przygotował raport

Amerykanie skrytykowali polskie służby i rząd. Departament Stanu przygotował raport

Siedziba MSWiA w Warszawie
Siedziba MSWiA w Warszawie / Źródło: Wikimedia Commons / Wistula
Departament Stanu USA rokrocznie przygotowuje raport dotyczący handlu ludźmi w konkretnych państwach. Dokument opracowano również z uwzględnieniem Polski, a zawarte w nim opinie są krytyczne względem służb i rządu, które zdaniem Amerykanów „nie w pełni realizują minimalne standardy eliminacji handlu ludźmi”.

O przygotowanym przez Departament Stanu USA raporcie poinformowała „Rzeczpospolita". Gazeta przypomniała, że opracowanie za ubiegły rok opublikowano kilka miesięcy temu, ale polskie władze nie informowały otwarcie o tym fakcie. Inaczej było chociażby w 2017 roku, kiedy to Komenda Główna Policji podawała, że „Polska po raz kolejny została zakwalifikowana do najwyższej grupy określanej Tier 1 jako jeden z 36 krajów na świecie spełniający najwyższe standardy w przeciwdziałaniu i zwalczaniu handlu ludźmi".

Zarzuty Amerykanów

Z najnowszego raportu wynika, że Polska spadła do niższej kategorii, czyli Tier 2. „Skazano większą liczbę handlarzy ludźmi na kary pozbawienia wolności bez zawieszenia, a mechanizm przeglądu prokuratorskiego przyczynił się do poprawy współpracy pomiędzy prokuraturą, strażą graniczną i policją. Niemniej działania podejmowane w analizowanym okresie nie były równie zdecydowane i trwałe jak w okresie poprzednim" – czytamy we fragmencie cytowanym przez „Rz”.

Amerykańscy analitycy ocenili, że polskie służby w niewystarczający sposób podejmowały wysiłki zmierzające do identyfikacji oraz ochrony małoletnich ofiar handlu. Ich zdaniem „w dalszym ciągu walka ze zjawiskiem pracy przymusowej miała bardzo ograniczony zakres". Zauważono także, że dwa lata temu władze przeznaczyły tylko 1,1 mln zł dla organizacji, które prowadzą Krajowe Centrum Interwencyjno-Konsultacyjne dla Ofiar Handlu Ludźmi. Ta kwota nie zmieniała się od 2015 roku. Kolejny zarzut to likwidacja międzyresortowego zespołu ds. zwalczania handlu ludźmi, który organizował dwa razy w roku spotkania wiceministrów oraz podlegał premierowi.

Departament Stanu w swoim raporcie stwierdził, że w Polsce coraz bardziej zauważalny staje się problem szczególnie pracy przymusowej. „Narasta w coraz liczniejszej grupie imigrantów z Ukrainy, Białorusi, Filipin i Wietnamu – szczególnie w restauracjach i na placach budów – oraz pracowników z Korei Północnej wysyłanych przez rząd KRLD – zwłaszcza w stoczniach, na placach budów i w rolnictwie" – podano.

Odpowiedź MSWiA

Na prośbę „Rz” MSWiA przygotowało odpowiedź na raport Departamentu Stanu, a argumenty resortu zajęły kilka stron. Zdaniem ministerstwa działania polskich służb przeciwko handlowi żywym towarem „pozostają na wysokim poziomie”. Resort twierdzi też, że po likwidacji wspomnianego przez Amerykanów międzyresortowego zespołu powołano grupę podległą ministrowi spraw zewnętrznych, która działa w podobnym składzie co poprzednia. Co więcej, obecnie prawo zabierania głosu mają również przedstawiciele organizacji pozarządowych, którzy wcześniej byli jedynie obserwatorami. Ministerstwo wspomniało także m.in. o szkoleniach z udziałem 6203 policjantów.

Czytaj też:
Morawiecki o weselach, maturach, porodach rodzinnych i zakazie imprez masowych

Źródło: Rzeczpospolita
+
 0

Czytaj także