„Wiadomości” TVP znów krytycznie o „Faktach” TVN. „Rzekomy obiektywizm i szacunek do widzów”

„Wiadomości” TVP znów krytycznie o „Faktach” TVN. „Rzekomy obiektywizm i szacunek do widzów”

Wiadomości
Wiadomości / Źródło: Facebook / Wiadomości TVP
W „Wiadomościach” TVP wyemitowano kolejny materiał krytyczny wobec konkurencyjnego programu informacyjnego - „Faktów” TVN. Tym razem jego bohaterem został minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

W poniedziałkowym wydaniu Wiadomości po raz kolejny pojawił się materiał krytyczny wobec konkurencyjnego TVN. W „Faktach” wyemitowano materiał w sprawie działań Jana Krzysztofa Ardanowskiego odnośnie ochrony zwierząt. Zdaniem obrońców zwierząt minister rolnictwa wykorzystuje demagogiczny argument, by doprowadzić do blokowania interwencji w obronie tych, którzy nie mają głosu. – Jeżeli „lex Ardanowski" wejdzie w życie, to zwierzęta będą umierały, bo nie będzie komu ich ratować – komentowała adwokat zajmująca się prawami zwierząt.

Reakcja „Wiadomości”

Telewizja TVN wyemitowała materiał, w którym ukłon ministra Ardanowskiego w stronę rolników przedstawiono niemal jak zamach na życie i zdrowie zwierząt hodowlanych. Dobrostanem takich zwierząt zajmują się też służby państwowe i samorządowe, których nie będzie dotyczył planowany zakaz. Ale dziennikarka TVN o tym nie wspomniała. O dramacie zwierząt odbieranych rolnikom przez fundacje widzowie TVN nie usłyszeli – powiedział Konrad Wąż.

W dalszej części materiału przytoczono opinie prezesa Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego, dyrektora Instytutu Gospodarki Rolnej i dziennikarka Ewy Zajączkowskiej ze „Świata Rolnika” opisujących przypadki, w których fundacje źle traktowały zwierzęta, także te odebrane rolnikom. – Choć takie przykłady można mnożyć, TVN o nich nie wspomina. Stąd oskarżenia pod adresem stacji o manipulację faktami. To nie pierwszy zresztą raz, kiedy dziennikarze stacji TVN obnażają swój niechętny do rządu polskiego – usłyszeli widzowie TVP.

Następnie pokazano fragment programu porannego z TVN24, kiedy po konferencji wiceministra zdrowia Waldemara Kraski, przeniesiono się do domowego studia prowadzącego Rafała Wojdy – ten miał mieć znudzoną minę i przewrócić oczami. – W ten sposób swój rzekomy obiektywizm i szacunek do widzów pokazał na antenie Rafał Wojda, prezenter TVN24 – dodał Konrad Wąż z TVP.

TVP krytykuje konkurencyjny TVN

W ostatnich dniach widzowie oglądający „Wiadomości” TVP mogli zaobserwować wzmożone ataki na konkurencyjne „Fakty” i TVN. Najnowszy przykład pochodzi z czwartku 16 kwietnia. Prowadząca wieczorne wydanie „Wiadomości” Danuta Holecka kolejny materiał z tej serii zapowiadała następującymi słowami: „Manipulacje, półprawdy i zwykłe tzw. fake newsy na antenie stacji TVN to zdaniem komentatorów potwierdzenie, że ta prywatna stacja telewizyjna w Polsce faktycznie jest częścią opozycji. Okazuje się, że to, co wytyka politykom rządzącej partii, nie przeszkadza, jeśli dotyczy polityków opozycji”.

Dziennikarzom TVN zarzucono sugerowanie widzom, jakoby projekt zaostrzający przepisy aborcyjne był autorstwa PiS. Zauważone zostały także komentarze Justyny Pochanke i Magdaleny Środy, zwracające uwagę na nieprzypadkowy czas, w którym powrócił temat aborcji. W materiale „Wiadomości” reporter Marcin Tulicki przeanalizował także przeszłość osób związanych z TVN-em. „Dyrektor programowy TVN Edward Miszczak należał do PZPR. Dziennikarze opisywali też związki założycieli tej stacji Mariusza Waltera i Jana Wejcherta z komunistycznymi służbami specjalnymi. Matka czołowej prezenterki »Faktów« Justyny Pochanke była bliską współpracownicą księgowej FOZZ. A właśnie miliardy złotych wyprowadzone z Funduszu wykorzystano na początku lat 90. do budowy części prywatnych mediów w Polsce" – opisuje dziennikarz.

Czytaj także:
Wpadka „Wiadomości” TVP. Jan Tomasz Gross jako włoski wirusolog

Źródło: Wirtualne Media

Czytaj także