Reszczyński cieszy się zwolnieniami w Trójce. W jego tweecie „radiowa kasta” i „pseudo-Polacy”

Reszczyński cieszy się zwolnieniami w Trójce. W jego tweecie „radiowa kasta” i „pseudo-Polacy”

Wojciech Reszczyński
Wojciech Reszczyński / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Z powodu cenzurowania tamtejszej listy przebojów, z Trójki w ostatnich dniach odeszli Marek Niedźwiecki, Hirek Wrona, Agnieszka Szydłowska i Marcin Kydryński, a Bartosz Gil został zawieszony. Już wcześniej z rozgłośnią żegnali się też m.in. Tomasz Mann czy Anna Gacek. Związany z władzą komentator Wojciech Reszczyński uważa jednak, że jest to korzystne dla radia

„Z Trójki odchodzą »skrzywdzeni«. Będzie więcej miejsca dla młodych dziennikarzy, których starzy nie będą już musieli »namaszczać«, a młodzi im schlebiać. Trójka to nie etos, mit, legenda, kultowa stacja, itd., ale uwłaszczona od ponad 30 lat radiowa kasta” – napisał na Twitterze publicysta Trzeciego Programu Polskiego Radia.

W kolejnym wpisie wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu dalej obrażał dotychczasowych pracowników stacji i zachęcał dziennikarzy do zgłaszania się na ich miejsca. „Przyjdą inni. Nie ludzie z historią pracy w SB, ani pseudo-Polacy i tzw. demokraci. Ludzie bez kompleksów, które wmawiała Polakom III RP, także Trójka; postępowa, tęczowa, różowa. Młodzi walcie dziś do Trójki. Niech będzie wolna i biało-czerwona” – pisał.

Afera z piosenką Kazika

Radiowa Trójka unieważniła 1998. notowanie notowanie listy przebojów, które jak pierwotnie ogłoszono, wygrała piosenka Kazika „Twój ból jest lepszy niż mój”. Utwór ten odnosi się do wizyty Jarosława Kaczyńskiego na zamkniętym cmentarzu na Powązkach. „W związku z sytuacją, która zaistniała wokół piątkowego notowania LP3 oraz posądzeniem mnie o nieuczciwość w przygotowywaniu audycji, którą prowadzę od ponad 35 lat, kończę współpracę z Programem III Polskiego Radia” – poinformował dziennikarz Marek Niedźwiecki.

Sprzeciw wobec działań dyrekcji rozgłośni zgłosili nie tylko dziennikarze. „Trudno bez emocji patrzeć na kolejny przykład demolowania kultury” – napisał w mediach społecznościowych Dawid Podsiadło. „Jeżeli na dzisiejszej antenie PR3, polityka jest ważniejsza niż muzyka, jeżeli piosenka powoduje powrót najgorszych komunistycznych praktyk, które znam tylko z książek i opowieści, to myślę że moje utwory też nie powinny być grane na tej antenie dopóki twórcza wolność słowa nie wróci na fale Trójki” – dodał. Krytyczne opinie na temat „cenzurowania” listy przebojów opublikowali również m.in. Katarzyna Nosowska, Anita Lipnicka, Borys Szyc, Zbigniew Preisner czy Karolina Korwin Piotrowska.

Oświadczenie dyrektora Programu 3 Polskiego Radia

„Podczas elektronicznego głosowania nad Listą Przebojów Trójki w dn. 15.05.2020 r. został złamany regulamin i do głosowania wprowadzono piosenkę spoza listy. Nadto dokonano manipulacji przy liczeniu głosów oddawanych na poszczególne piosenki, co zafałszowało wynik końcowy. W związku z tym Redakcja podjęła decyzję o unieważnieniu tego głosowania. Wyrażamy ubolewanie i przepraszamy wszystkich słuchaczy za zaistniałą sytuację. Na kolejne głosowanie Listy Przebojów Trójki zapraszamy 22 maja o stałej porze” – poinformował w oświadczeniu Tomasz Kowalczewski, dyrektor Programu 3 Polskiego Radia.

Czytaj także:
„90 tys. zł dla J. Steczkowskiej za koncert on-line”. Wokalistka komentuje: Ratunku, co za bzdura
Czytaj także:
Tomaldo Banjo typowany na nową gwiazdę Sylwestra TVP. Twórcy memów mają pełne ręce roboty
Czytaj także:
Cenzura w Trójce doczekała się pierwszego protest songu. Fisz ostrzega: Kraj znika

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 6
  • bez-nazwy   IP
    Facet sam lizał **** komuchom, teraz pluje jadem na "3" . . . Pamiętam doskonale Teleexpres z lat 80, z Reszczyński w roli głównej.
    • ",,,dalej obrażał dotychczasowych pracowników stacji..." - co to za dziwny tekst? Wojciech Reszczyński wygłosił swoją opinie na temat zaistniałej sytuacji i  może nich czytelnicy sami sobie wyrobią zadanie czy obrażał, czy też nie.
      • Redaktorku. Tomasz Mann nigdy nie pracował w pr. III PR. A odszedł... z tego świata w 1955 roku.
        • Tajne służby antypolskie muszą odejść