Prezes NFZ: Wypłaciliśmy prawie 18 mln zł na dodatkowe świadczenie dla medyków

Prezes NFZ: Wypłaciliśmy prawie 18 mln zł na dodatkowe świadczenie dla medyków

Stacja pobierania wymazów na Śląsku
Stacja pobierania wymazów na Śląsku / Źródło: Newspix.pl / Jakub Morkowski / Edytor.Net
Wypłaciliśmy prawie 18 mln zł na finansowanie dodatkowego świadczenia dla personelu medycznego objętego ograniczeniem zatrudnienia – poinformował w sobotę prezes NFZ Adam Niedzielski. Średnia wartość świadczenia dla lekarza to ok. 6 tys. zł, a w przypadku pozostałych zawodów – 2 tys. zł.

Dodatkowe wynagrodzenie otrzymują medycy bezpośrednio zaangażowani w leczenie pacjentów z COVID-19. To rekompensata za pracę tylko w placówkach zajmujących się pacjentami zakażonymi lub podejrzewanymi o zakażenie wirusem SARS-CoV-2.

– Do wczoraj wypłaciliśmy 51 podmiotom prawie 18 mln zł z przeznaczeniem na finansowanie dodatkowego świadczenia dla personelu medycznego objętego ograniczeniem zatrudnienia. Średnia wartość świadczenia dla lekarza to ok. 6 tys. zł, a w przypadku pozostałych zawodów to ok. 2 tys. zł – napisał w sobotę na Twitterze prezes NFZ.

Prawo do świadczenia mają osoby, które wykonują zawód medyczny (m.in. lekarze, lekarze dentyści, pielęgniarki, ratownicy medyczni) i mają bezpośredni kontakt z pacjentami zakażonymi lub podejrzewanymi o zakażenie wirusem SARS-CoV-2 (również osoby uczestniczące w transporcie tych pacjentów). Świadczenie mogą również otrzymać pracownicy placówek, które zajmują się leczeniem chorych na COVID-19 (szpitale jednoimienne lub szpitale z oddziałem zakaźnym).

Pieniądze na dodatkowe wynagrodzenie pochodzą z budżetu państwa, z części której dysponentem jest minister zdrowia.

Autor: Olga Zakolska

Czytaj także:
Włochy. 106-latka wyleczona z koronawirusa. „Lekarze dokonali cudu”
Czytaj także:
195 nowych zachorowań na COVID-19 w Polsce. Kolejnych 10 ofiar śmiertelnych
Czytaj także:
Pod nieobecność Stanów, to UE mocniej zaangażuje się w działalność WHO? Apel Spahna

Źródło: PAP

Czytaj także

 1
  • Najlepiej to zarobiły pisowskie pocioty i familie, dla przykładu szumowski