Więzili i zbiorowo gwałcili 26-latkę. Kobieta nie przeżyła. Zapadł wyrok w głośnej sprawie z Łodzi

Więzili i zbiorowo gwałcili 26-latkę. Kobieta nie przeżyła. Zapadł wyrok w głośnej sprawie z Łodzi

Dokumenty sądowe
Dokumenty sądowe / Źródło: Newspix.pl / PIOTR TWARDYSKO
Przed Sądem Okręgowym w Łodzi zapadł wyrok w głośnej sprawie uwięzienia i wielokrotnego zbiorowego zgwałcenia 26-letniej kobiety. Ofiara trzech mężczyzn po ośmiu dniach katuszy uwolniła się i trafiła do szpitala. Kobieta zmarła na skutek odniesionych obrażeń. Jaką karę poniosą jej oprawcy?

Wstrząsająca sprawa miała swój początek w 2017 roku. 26-letnia Monika R. 17 lipca poznała w autobusie mężczyznę, który zaprosił ją do swojego mieszkania na imprezę. Tam wraz z dwoma innymi mężczyznami uwięził, bił i wielokrotnie gwałcił swoją ofiarę. W tym czasie trwały poszukiwania kobiety po tym, jak jej zaginięcie zgłosiła rodzina. 26-latce udało się uwolnić po ośmiu dniach. Kobieta trafiła do szpitala, gdzie przez blisko miesiąc walczyła o życie. Pomimo kilku operacji, ofiara gwałcicieli zmarła.

Zaostrzenie zarzutów

Dwóch z jej oprawców – 33-latka i 36-latka pod zarzutem gwałtu aresztował 31 lipca Sąd Rejonowy dla Łodzi Widzewa, na wniosek widzewskiej prokuratury. Wobec trzeciego z mężczyzn – 36-latka, prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru i zakazu opuszczania kraju. 24 sierpnia 2017 roku Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro poinformował, że podjął decyzję o odwołaniu zastępcy Prokuratora Rejonowego Łódź-Widzew w Łodzi, który prowadził sprawę 26-latki. Wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne.

Prokurator Generalny uznał, że przedstawiony mężczyznom zarzuty dotyczące wspólnego zgwałcenia kobiety (art. 197 par. 3 kodeksu karnego), zagrożone karą 3 lat więzienia, są nieadekwatne do zbrodni, której się dopuścili. Po interwencji Zbigniewa Ziobry śledztwo przeniesiono do Prokuratury Okręgowej w Łodzi i aresztowano także trzeciego z mężczyzn.

Grzegorz K., Sebastian T. oraz Tomasz K., w którego mieszkaniu latem 2017 r. była przetrzymywana 26-latka ze Zgierza, zostali oskarżeni o uszkodzenia ciała kobiety ze skutkiem śmiertelnym, gwałt zbiorowy ze szczególnym okrucieństwem oraz pozbawienie wolności połączone ze szczególnym udręczeniem.

Brutalna zbrodnia

Proces toczył się przed Sądem Okręgowym w Łodzi, a uzasadnienie wyroku – ze względu na szczególnie drastyczny charakter sprawy, było niejawne. Sędzia Monika Gradowska ogłosiła, że troje oskarżonych uznano winnymi tego, że w okresie od 19 lipca do 27 lipca 2017 r. w krótkich odstępach czasu po uprzednim użyciu przemocy z cechami szczególnego okrucieństwa i pozbawiając wolności wielokrotnie doprowadzali swoją ofiarę do obcowania płciowego.

Biegli na podstawie sekcji zwłok uznali, że zgon 26-latki był wynikiem doznanych obrażeń i powikłań po nich. W telefonie jednego z mężczyzn znaleziono zdjęcia, które ilustrowały brutalne poczynania oprawców wobec ofiary. Zdaniem biegłych, wszyscy mężczyźni byli poczytalni. Usłyszeli maksymalne wyroki – po 25 lat więzienia. Matce ofiary mają zapłacić jako zadośćuczynienie 250 tys. złotych. Grzegorz K. dodatkowo został uznany winnym grożenia pozbawieniem życia swojej ofiary i jej matki, za co czeka go kara roku i 10 miesięcy więzienia. Prokuratura nie wyklucza apelacji, bowiem zgodnie z zaostrzonymi przepisami, za brutalny gwałt sąd może wymierzyć karę dożywocia.

Sąd w trakcie postępowania ujawnił wstrząsające szczegóły sprawy. Mężczyźni – początkowo dwaj, a następnie także trzeci, który do nich dołączył – przez osiem dni znęcali się nad Moniką E.. Kobieta była więziona i upajana alkoholem. W tym czasie sprawcy wielokrotnie brutalnie ją gwałcili, bili, poniżali, zastraszali ciągnęli za włosy i przypalali papierosami. Grozili, że zabiją ją oraz jej matkę.

Ofiara po ośmiu dniach uwolniła się i uciekła do znajomego. W obawie przed oprawcami, utrzymywała, że była u znajomych i nie chciała zawiadamiać policji. Dopiero po namowach ze strony matki wyznała, co się stało, i po 10 dniach od początku gehenny trafiła do szpitala. Przez blisko miesiąc toczyła się walka o jej życie. 26-latka zmarła w szpitalu 19 sierpnia.

Czytaj też:
Prokuratura przeanalizuje wątki z filmu Sylwestra Latkowskiego. Powstanie specjalny zespół

Źródło: TVN24
 2

Czytaj także