Wypadek autobusu, kierowca pod wpływem metaamfetaminy? Jest reakcja warszawskiego ratusza

Wypadek autobusu, kierowca pod wpływem metaamfetaminy? Jest reakcja warszawskiego ratusza

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Policjanci, zdjęcie ilustracyjne
Policjanci, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Anton Gvozdikov
We wtorek 7 lipca w Warszawie doszło do poważnego wypadku z udziałem autobusu. Rzeczniczka ratusza poinformowała, jakie kroki w sprawie podjęły władze miasta.

Warszawa zawiesiła umowę z firmą autobusową Arriva. Oczekujemy od firmy przetestowania kierowców i zaświadczenia, że nie zażywają oni substancji psychoaktywnych. W tym czasie połączenia obsługiwać będą pozostali przewoźnicy Warszawskiego Transportu Publicznego – poinformowała rzeczniczka ratusza, której słowa cytuje Radio Zet.

Wypadek w Warszawie

– Zgłoszenie otrzymaliśmy o godz. 10:35. Autobus linii 181 uderzył w cztery samochody osobowe: dwa Ople i dwie Hondy. Jedna osoba została ranna. Zespół pogotowia ratunkowego zabrał ją do szpitala. Kierowca został przebadany na obecność alkoholu w organizmie. Był trzeźwy – przekazała portalowi SE.pl Anna Wójcik z Komendy Stołecznej Policji.

Po godz. 15.00 komunikat w sprawie zamieściła Policja na Twitterze. „W zdarzeniu na ul. Klaudyny lekkie obrażenia odniosła jedna z pasażerek autobusu. Kobieta z ogólnymi potłuczeniami została przewieziona do szpitala, a po wykonaniu niezbędnych badań wypisana do domu. Policjanci wykonują dalsze czynności w tej sprawie” – podano.

„Tester narkotykowy wskazał na obecność metaamfetaminy”

Przedstawiciele policji poinformowali także o losach kierowcy autobusu. „Zatrzymano kierowcę autobusu linii 181, który na ul. Klaudyny uderzył w 4 zaparkowane pojazdy i latarnię. Badanie trzeźwości dało wynik ujemny, jednak tester narkotykowy wskazał na obecność metaamfetaminy w pobranej próbce. Mężczyźnie pobrano w szpitalu do badań krew i mocz” – czytamy dalej.

Przypomnijmy – kierowca autobusu pracował w firmie Arriva – tej samej, z którą współpracował mężczyzna, który spowodował wypadek na moście, w którym zginęła jedna osoba i wielu pasażerów zostało rannych.

Zapowiedź wzmożonych kontroli

Policja poinformowała także, że funkcjonariusze stołecznego Wydziału Ruchu Drogowego będą prowadzić wzmożone kontrole stanu trzeźwości i stanu psychofizycznego kierowców komunikacji miejskiej, rozpoczynających pracę, jak i powracających do zajezdni. „Kierowcy będą także kontrolowani w czasie postoju na pętlach.Kontrole kierowców obejmą wszystkich przewoźników świadczących usługi w ramach autobusowej komunikacji miejskiej, w tym przewoźnika z kierowców, którego udziałem doszło do wypadku na trasie S8 w dniu 25 czerwca br. oraz dzisiejszego zdarzenia na ulicy Klaudyny" – poinformowała warszawska policja na .

Kontrole zapowiedział również Główny Inspektor Transportu Drogowego. – Jutro w trzech firmach zajmujących się transportem miejskim w stolicy rozpoczną się kontrole – poinformował Alvin Gajadhur, cytowany przez Radio Zet. Inspektorzy sprawdzą m.in. czy w firmach są przestrzegane zapisy dotyczących norm czasu pracy.

Czytaj także:
Wypadek autobusu . Pojazd zjechał do jeziora, 21 osób utonęło

Źródło: Radio Zet

Czytaj także

 1
  • -   IP
    Największy port lotniczy na świecie jest w Atlancie (USA) - 110 milionów rocznie (USA 330 milionów populacja). Drugi największy jest w Bejing 100 milionow (Chiny 1 500 milionów populacja). Największy port lotniczy w Europie to Heathrow 80 milionów rocznie drugi w Europie jest Charles de Gaulle w Paryżu 70 milionów. Najbliższy Polsce Frankfurt Main 65 milionów.
    Jak PiS może mowić o 100 milionach w CPK? PiS wmawia ze CPK będzie większe od Heathrow, ba takie jak Beijing nawet większy niż Atlanta. OBURZAJĄCE. Warszawa nie ma nawet 25 milionów. Lizbona ma 28 milionów. Co wybuduje się, to wszyscy się zleca? To dlatego inwestorzy z Chin wyśmiali PiS gdy im pokazano plany.
    Ma kosztować 100 miliardów. Pytanie dlaczego tak bałamucą, przecież w rządzie to nie idioci. Odpowiedź jest tylko jedna: dużo można zarobić na boku. Kupowanie worków po 100zł kiedy w hurcie można za 1zł - i juz 99 zł bokiem dla swoich (tak sie działo gdy kupowali worki na te wybory które miały sie odbyć ale prezes przełożył po rozmowie z Gowinem).
    Podobnie przekop mierzei. Miało być 500 milionów jest juz 2 miliardy a juz sa poprawki by kosztowało więcej. Ciekawe ile tam juz kupiono "worków po 100zł"?
    A jacy PiS-owi sa etyczni i grzechu się “boja”? Znamy "nam sie należy" pani Szydło, oni nie pracowali za pensje sami sobie wzięli (oddali do Caritas tyle ze nikt nie może sprawdzić, bo nie oddali, ogłosili by uciszyć, bałamuci). A loty bombowcami strategicznymi i odrzutowcami by pochwalić się sąsiadom w wiosce. A jeden lot kosztuje dziesiątki tysięcy, (no przecież Macierewicz kupił trzy odrzutowce dla VIP zaraz na początku). Oczywiście lista jest dużo dłuższa.
    Taki to ten PiS uczciwy. A jaki "patriotyczny" - dla tych co nie widza dalej niż czubek własnego nosa.