Mateusz Morawiecki spotkał się z powstańcem Władysławem Rosińskim. Wyjątkowe zdjęcia

Mateusz Morawiecki spotkał się z powstańcem Władysławem Rosińskim. Wyjątkowe zdjęcia

Spotkanie Mateusza Morawieckiego z powstańcem Władysławem Rosińskim
Spotkanie Mateusza Morawieckiego z powstańcem Władysławem Rosińskim / Źródło: Twitter / @PremierRP / Krystian Maj/KPRM
Dzisiaj obchodzimy 76. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Premier polskiego rządu spotkał się z powstańcem ps. „Zapałka”. Kancelaria prezesa rady ministrów opublikowała wyjątkowe fotografie.

– 1 sierpnia wybuchło powstanie, które miało przywrócić wolność nie tylko stolicy, ale całej Polsce. Był to plan, o którym mówił Jan Stanisław Jankowski: „Chcieliśmy być wolni i wolność sobie zawdzięczać". Trudno było sobie wyobrazić inną decyzję – powiedział w 76. rocznicę Powstania Warszawskiego. – Ta decyzja była najbardziej logiczna i wynikała z nastrojów wśród ludności w Warszawie. Warszawiacy widzieli, jak czołgi rozjeżdżały cywilów. Widzieli, jak kobieta, która z dzieckiem wyszła z płonącego budynku została przez Niemców tam wrzucona – kontynuował. – To straszne obrazy, ale takie właśnie było zachowanie Niemców i taka jest prawda o powstaniu warszawskim i okupacji niemieckiej. Straszna, okrutna, bestialska i barbarzyńska – takie było zachowanie Niemców w Polsce – podkreślił premier polskiego rządu.

– Dziś z ogromną wdzięcznością myślimy o tych, którzy stanęli w tym nierównym boju. Myślimy o całej płonącej Warszawie i o wszystkich, którzy przeżyli i tych którzy zginęli. Chcemy, żeby ta pamięć trwała. Żeby z ich trudu zrodziła się wolna Polska – powiedział Mateusz Morawiecki i roztoczył pozytywną wizję przyszłości. – Dziś można tylko z zadumą pomyśleć o tym, co było i z ogromną wiarą patrzeć w przyszłość. Ta przyszłość jest pragnieniem, które mieli Powstańcy Warszawy. Cześć i chwała bohaterom – zakończył.

Spotkanie z powstańcem. Niezwykłe zdjęcia

W sobotę 1 sierpnia Mateusz Morawiecki w godzinach porannych odwiedził powstańca Władysława Rosińskiego ps. „Zapałka”. Kancelaria Premiera opublikowała wyjątkowe zdjęcia ze spotkania.

Czytaj także:
Ambasada Niemiec opuściła flagi do połowy masztu. „Na znak głębokiego bólu i wstydu z powodu okrutnych zbrodni”

Galeria:
76. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Mateusz Morawiecki spotkał się z powstańcem
Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 1
  •  
    Bardzo ładnie premier mówi i trzeba go pochwalić za szacunek dla tego zrywu i tych co walczyli. To bohaterowie i chwała im na wieki.
    Ale należy tez być racjonalnym by uczyć się z błędów. Bohaterska walka praktycznie nieuzbrojonych powstańców a osiągnięciem setki tysięcy mieszkańców zabitych, zniszczona Warszawa, i następny pogrom polskiej inteligencji która tak bardzo by była potrzebna po wojnie.
    Unika się mówienia prawdy jak beznadziejnie nieuzasadniona była ta decyzja. Generał Anders powiedział ze ci co je wywołali powinni odpowiadać przed sądem wojskowym za zdradę.
    Było słabo przygotowane, wróg słabo rozpoznany, broni nie było. Każdy strateg by widział ze nie miało szans powodzenia. Nawet na oryginalnych zdjęciach z tych czasów widać ze powstańcy byli praktycznie nieuzbrojeni bo jak można uznawać pistolet jako broń do walki z uzbrojonymi Niemcami, kiedy to jest typowo dla obrony osobistej. Sam garnizon warszawski to ok 20 000 dobrze uzbrojonych żołnierzy a naprzeciw ok 5 000 uzbrojonych przeważnie w pistolety i domowej roboty broń powstańców a reszta bez broni. Liczyć ze Hitler pozwoli na ucieczkę w sytuacji gdy Rosyjska operacja Bagration gromiła Niemiecką Grupę Środek a linia Wisły stanowiła znakomita linię obrony (również dobra linia dla Rosjan by zatrzymać się i uzupełnić przed ostatecznym atakiem na Niemcy właściwe).
    Liczenie na pomoc Stalina, po Katyniu, Wilnie to nie tyle naiwność to już uparta głupota - wywołać powstanie, w zasadzie przeciwko niemu, i liczyć ze on się przejmie opinią i pomoże kiedy Stalin wiedział ze to on wygra wojnę, ze to on ma pozycje siły. I to była właśnie samobójcza myśl.
    200 000 zabitych, Warszawa w 75% zniszczona 90% zabytków zniszczonych, największe skupisko wysoko wykształconych Polaków zniszczone. No i jest kolejna klęska ale czy do celebrowania.