Syn Ryszarda K. pobił operatora kamery TVP. Jest decyzja sądu

Syn Ryszarda K. pobił operatora kamery TVP. Jest decyzja sądu

Pobity operator TVP
Pobity operator TVP / Źródło: YouTube / @OlechowskiJarek
Syn Ryszarda K., który miał pobić jednego z operatorów Telewizji Polskiej, nie zostanie za to aresztowany.

W czwartek 15 października agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego aresztowali biznesmena Ryszarda K. oraz przeszukali jego dom. Zdarzenie to rejestrowała TVP, co nie spodobało się synowi zatrzymanego. 31-latek miał pobić operatora kamery telewizji publicznej. – W pewnej chwili z domu wybiegł mężczyzna, który popychał go i okładał po twarzy. Potem rzucił kolegę na ziemię, zaczął go okładać pięściami i kopać – opisywała sytuację Małgorzata Rakowiec z TVP3 Gdańsk. – Operator ma rozbitą głowę, trafił do szpitala. Na szczęście w pobliżu byli inni koledzy, którzy szybko pojawili się na miejscu i dokończyliśmy zdjęcia. Sprzęt nie został uszkodzony – dodawała.

Jak informuje Radio ZET syn Ryszarda K. nie zostanie aresztowany w związku z tym zdarzeniem. Decyzją Sądu Rejonowego w Gdyni 31-latek dostał dozór policji oraz zakaz kontaktu i zbliżania się do pokrzywdzonego.

Pobity operator TVP: Powiedział, że mamy odejść

W piątek 16 października pobity mężczyzna sam opowiedział o tym incydencie. – Wraz z producentem telewizyjnym staliśmy pod samochodem, mieliśmy schowany już cały sprzęt. Syn zatrzymanego wyszedł i w dość mocnych słowach powiedział, że mamy odejść, po czym wrócił i zaczął popychać naszego producenta – opowiadał. – Poprosiłem go, by odszedł i każdy robił swoje, po czym mnie pchnął, uderzył. Leżałem na chodniku, nogą tak kopnął w głowę, że uderzyłem w chodnik – relacjonował. Kiedy zorientował się, że głowę ma we krwi, na miejsce przyjechała karetka pogotowia.

Źródło: Radio Zet / TVP Info
 3
  •  
    W sumie nic dziwnego. Pani sędzia jest znana z zaangażowania politycznego po stronie totalnej opozycji. każdy, najbardziej nawet bandycki wyskok ujdzie płazem, jeśli tylko będzie wymierzony w obóz rządzący.
    Przypominam, że zasada apolityczności sądów to zapis konstytucyjny, o którym najmniej chyba pamiętają sami sędziowie.
    •  
      Żałosne, "w pobliżu byli inni koledzy, którzy szybko pojawili się na miejscu" i niestety nie obronili kolegi tylko dokończyli zdjęcia. Dziękuję za takich kolegów.
      • Robienie zdjęć bez zezwolenia zainteresowanego jest przestępstwem .
        A swoją drogą za małe wpie.......dol dostał .

        Czytaj także