ENA za Stonogą, biznesmen zaczyna... promować swoje płyty i pokazuje auto. „Byde nim uciekoł”

ENA za Stonogą, biznesmen zaczyna... promować swoje płyty i pokazuje auto. „Byde nim uciekoł”

Zbigniew Stonoga
Zbigniew Stonoga / Źródło: Newspix.pl / ARTUR PODLEWSKI / 058sport.pl
Za Zbigniewem Stonogą wydano Europejski Nakaz Aresztowania, ale biznesmen niespecjalnie się tym przejmuje. Zaczął zachęcać do kupowania swoich płyt, kpi też, z jakiego auta będzie korzystał, gdy przyjdzie mu uciekać przed organami ścigania.

We wtorek 1 grudnia Sąd Okręgowy w Lublinie wydał za Zbigniewem Stonogą Europejski Nakaz Aresztowania. Kontrowersyjny biznesmen, który od lat udziela się w sieci m.in. poprzez zbiórki na osoby potrzebujące pomocy, ma zarzuty prania pieniędzy i oszustwa przy prowadzeniu działalności charytatywnej. Zarzuty dotyczą lat 2015-2017.

Zbigniew Stonoga przebywa w Norwegii, dokąd uciekł po zatrzymaniu w październiku. Wówczas prokuratura oskarżyła go o przywłaszczenie ponad 250 tys. zł z prowadzonej przez siebie fundacji i „uczynienie sobie ze środków fundacji źródła dochodu”. Te zarzuty dotyczą natomiast tylko kilku miesięcy w 2019 roku.

Zbigniew Stonoga w Norwegii. Zachęca do kupna płyt i wspomina auto

Kontrowersyjny biznesmen niespecjalnie przejmuje się działaniami polskich sądów i wydanym za sobą Europejskim Nakazem Aresztowania. Choć powinien, bo od 2019 roku Norwegowie, pozostając poza UE, zaczęli uznawać ENA.

Zbigniew Stonoga w ciągu ostatnich kilkunastu godzin zdążył już np. zachęcać fanów do kupowania swoich płyt „Pisomania” w cenie 25 zł. „Za kilka dni 6 grudnia i kto wie, co Św. Mikołaj włoży ci pod poduszkę..”. – pisał na Facebooku Stonoga.

facebook

W innym wpisie Zbigniew Stonoga, który w przeszłości m.in. handlował autami, wstawił zdjęcie Ferrari. Fotografię opatrzył dopiskiem (pisownia oryginalna):

Stare, ale jare F430 – byde nim uciekoł przed eną.

facebook

Źródło: WPROST.pl
 2
  •  
    I dobrze niech się chowa jak najdłużej to jest parodia co się dzieje w tej Polsce a media jeszcze ciągną pisowi lache ?
    • On i to, jak traktują go sądy, to ewidentny publiczny dowód na to, że izba dyscyplinarna SN jest konieczna. Nie mogą sędziowie czy to na złość państwu, czy za łapówki wydawać postanowień jawnie niezgodnych z interesem społecznym, a często też ignorując prawo i orzecznictwo. Kto miał ostatnio do czynienia z polskimi sądami, wie dobrze, co mam na myśli.

      Czytaj także