Apel o „święta bez pioruna”. Ponad 25 tys. osób poparło petycję do prezesa TVP

Apel o „święta bez pioruna”. Ponad 25 tys. osób poparło petycję do prezesa TVP

Strajk Kobiet, zdjęcie ilustracyjne
Strajk Kobiet, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Shutterstock / Lena Ivanova
„Święta bez pioruna” to apel do prezesa Jacka Kurskiego o rezygnację z emisji w TVP świątecznych występów wykonywanych przez artystów popierających protesty Strajku Kobiet. Petycje podpisało już ponad 25 tys. internautów. „Wczoraj popierali aborcję, a dziś będą nam śpiewać kolędy? Nie pozwólmy na taką obłudę” – wzywają organizatorzy akcji.

Petycję o wycofanie ze świątecznej ramówki emisji koncertów kolęd i pastorałek, które wykonują artyści popierający postulaty strajku kobiet podpisało w internecie już ponad 25 tys. internautów. Organizatorem akcji „Święta bez pioruna” jest fundacja Centrum Życia i Rodziny.

Do wykonywania kolęd w publicznej telewizji zaproszono osoby, które w różnoraki sposób wyraziły swoje poparcie dla strajku kobiet. Mało tego, nie jedna czy dwie, ale wielu artystów, którzy wzięli udział w koncertach świątecznych, a które będą emitowane w Wigilię i Święta Bożego Narodzenia, poparło ruch, którego hasłem jest wulgarny bluzg, a do „sztandarowych” akcji zalicza się profanowanie kościołów… – pisze fundacja na swojej stronie.

Fundacja przekonuje, że tekst i symbolika kolęd kłóci się z postulatami o liberalizację prawa aborcyjnego. „Ci, którzy wczoraj przed całą Polską dołączali się do krzyku o prawo do zabijania »na żądanie« lub do wołania o wolny wybór w sprawie zabijania niepełnosprawnych, a jutro zaśpiewają tysiącom Polakom »Lulajże, Jezuniu, moja perełko…« Nie pozwólmy na taki festiwal obłudy!” – czytamy. „Nie chcemy oglądać takich »gwiazdek« z piorunami w te Święta! – dodano.

Petycja o wycofania emisji wystepów gwiad popierajacych postulaty strajku kobiet

W samej petycji wśród artystów, którzy wsparli tzw. strajk kobiet Fundacja wymienia takie osoby jak Maryla Rodowicz, Anna Wyszkoni, zespół Blue Cafe, zespół Pectus, Margaret, Natasza Urbańska, Justyna Steczkowska, a także Ewelina Lisowska, Kasia Moś, Beata Kozidrak oraz Natalia Szroeder. Na stronie fundacji zamieszczono też zrzuty ekranu tytułów artykułów prasowych i wpisów w mediach społecznościowych, które mają udowadniać, że te osoby poparły postulaty prezentowane na protestach.

„Nie można nie odczuwać niesmaku, patrząc jak artyści bezceremonialnie kontestujący chrześcijańską spuściznę, są następnie publicznymi pieniędzmi wynagradzani za jej odtwarzanie. Nie sposób nie potraktować tego jak policzka wymierzonego poważnie traktującym swoją wiarę i tradycje” – czytamy w samej petycji. „Dlatego stanowczo domagam się wycofania emisji tych koncertów lub usunięcia z nich fragmentów z występami artystów zaangażowanych w popieranie tzw. strajku kobiet” – apeluja osoby, które ją podpisują..

Tekst petycji podpisało w internecie ponad 25 tys. osób.

Wcześniej w tej sprawie do prezesa TVP apelowała też była posłanka PiS, a obecnie sędzia Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz.

Czytaj też:
Krystyna Pawłowicz publicznie wzywa Jacka Kurskiego: Nie hańb Boga
Czytaj też:
Strajk Kobiet zaproponował proaborcyjne kolędy. Pomysł wywołał spór

Źródło: WPROST.pl
 4
  • Prawidłowo - no bo jak się ma propagowanie zwykłego chamstwa i kurewstwa do kultury i świąt?
    •  
      To przypomina sytuację gdy w stanie wojennym nie pokazywano artystów prezentujących poglądy niezgodne z "jedynymi słusznymi". Proszę mieć świadomość że większość protestujących normalnych kobiet domaga się po prostu PRAWA WYBORU. Większość z nich nigdy by nie usunęła ciąży. Owszem - zgadzam się że jest pewien procent "nawiedzonych" protestujących.
      •  
        no dobra, a gdzie link do tej petycji?

        Czytaj także