Lempart miała zarzucić posłance Lewicy „kure***wo i kłamstwo”. „Łączy nas jedna sprawa”

Lempart miała zarzucić posłance Lewicy „kure***wo i kłamstwo”. „Łączy nas jedna sprawa”

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski

W rozmowie z TOK FM Agnieszka Dziemianowicz-Bąk odniosła się do screenów wiadomości, które Paweł Klebba z partii Razem zamieścił w mediach społecznościowych a zrzut z ekranu powieliła także na swoim Instastory organizacja Stop Bzdurom. Ich autorką ma być Marta Lempart. Działaczka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet miała zarzucić posłance Lewicy „kure**wo, kłamstwo i kradzież cudzych pomysłów jako sposób na życie”. „Każdy może kochać Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk, kure**wo, kłamstwo i kradzież cudzych pomysłów i sukcesów jako sposób na życie. Nie ma zakazu. Ja natomiast z popieraniem kure**wa, kłamstwa i kradzieży nie chcę mieć nic wspólnego, i to jest moje prawo” - czytamy w wiadomości.

W jej dalszej części aktywistka nie szczędziła ostrych słów pod adresem posłanki Lewicy. „Kochajcie sobie złodziejki i kłamczuchy robiące sobie kariery na plecach ludzi robiących rzeczy, ja po prostu z definicji trzymam się z daleka, tak samo jak Strajk Kobiet. Tutaj nie ma porozumienia i nie będzie problemu, jak wybierzecie śliczną, podłą kłamczuchę. To się dzieje częściej, niż się nie dzieje” - miała stwierdzić Marta Lempart.

Zaskakujący komentarz Hołowni

Nieoczekiwanie do sporu włączył się Szymon Hołownia. Założyciel ruchu Polska 2050 zwrócił uwagę Marcie Lempart, że używany przez nią wulgaryzm pisze się inaczej niż zrobiła to liderka Strajku Kobiet. „Uprzejmie proszę o przekazanie Pani Marcie, że to słowo piszemy z literką »w« w środku. Jak, nie przymierzając, »rybołówstwo«. Można się spierać, można się nie lubić, ale dbałość o poprawną polszczyznę powinna być jednak wartością nadrzędną” – napisał Hołownia.

twitter

Dziemianowicz-Bąk: Łączy nas jedna sprawa, walczymy o legalną aborcję

W rozmowie z TOK FM Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zaznaczyła, że najważniejsze, aby środowiska lewicowe i kobiece nie dały się podzielić. – Niepublicznych wiadomości nie będę publicznie komentować. Po takie reakcje można się zwracać do telewizji publicznej czy Szymona Hołowni. To jest osoba, która tego rodzaju konwersacje będzie komentować. Niezależnie od tego, jakie toczą się animozje, dla wszystkich kobiet i dziewczyn, które protestują najważniejsze jest to, aby się nie podzielić. Łączy nas jedna sprawa, walczymy o prawa reprodukcyjne kobiet – skomentowała posłanka Lewicy. Dziemianowicz-Bąk podkreśliła, że „cel, jakim jest legalna aborcja, jest bardzo trudny do osiągnięcia przy takiej dominacji prawicy”. – Każdy, kto angażuje się w walkę o prawa kobiet może liczyć na moje wsparcie i tutaj absolutnie nic się nie zmieniło – zapewniła.

Czytaj też:
Demokraci chcą impeachmentu Trumpa. Prezydent mówi o polowaniu na czarownice

Źródło: Tok FM
 5
  • Jedyne odczucie po lekturze - politowanie. Pani Dziemianowicz, nie lubię prawicy, ale czytając pani słowa ' prawa reprodukcyjne kobiet' mam dwa odczucia. Po pierwsze : jest Pani populista i marnym politykiem.,co gorsze, Pani słowa świadczą że Lewica usiłuje sobie kupić kapitał polityczny kobiet ale w rezultacie NIC nie zrobi z owymi praeami, co najwyżej tchórzliwie zostawi je przy dawnej formie. Wstyd!
    • Gdy chamstwo ze sobą dyskutuje to powstaje tylko jeszcze większe chamstwo
      • "Prawa REPRODUKCYJNE kobiet"! Same sprowadzają się do rangi loch.Same się odczłowieczają...
        • Hehe ta lempart pluje nawet na swoich...i ona chce zbudować poparcie społeczne??!!
          •  
            „kure***wo i kłamstwo”. „Łączy nas jedna sprawa”
            Faktycznie, to was łączy. I tylko to.

            Czytaj także