Kaja Godek pojawiła się w sądzie. Uwagę zwróciła jej koronkowa maseczka

Kaja Godek pojawiła się w sądzie. Uwagę zwróciła jej koronkowa maseczka

Kaja Godek
Kaja Godek / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Ruszył proces w sprawie aktywistek rozklejających plakaty z Matką Boską w tęczowej aureoli. Oskarżycielem posiłkowym jest Kaja Godek, która na sali sądowej pojawiła się w nietypowej maseczce. Zdjęcia działaczki szybko obiegły media społecznościowe.

Sąd w Płocku zajął się sprawą trzech aktywistek, którym zarzucono obrazę uczuć religijnych. Pierwsza rozprawa odbyła się w środę 13 stycznia, a w roli oskarżyciela posiłkowego wystąpiła Kaja Godek. Działaczka zwróciła uwagę swoją maseczką, którą wykonano z koronkowego materiału.

Na rozprawie pojawił się również aktywista LGBT Bart Staszewski, który ironizował, że rozpoczął się „proces nad czarownicami oskarżonymi za bluźnierstwa przeciwko Kościołowi Katolickiemu”. „Na wielkiej sali zebrały się Sąd, Prokuratorka i Mistrzyni Ceremonii Kaja Godek. Za naklejki z tęczomaryją grozi im do dwóch lat więzienia. Ewentualnie stos” – dodał we wpisie na , a w kolejnym z wpisów przekazał, że Kaja Godek została upomniana przez sąd. Działaczce zwrócono uwagę, że jej koronkowa maseczka zsuwa się tak, że nos zostaje odsłonięty.

facebook

Proces ws. Matki Boskiej z tęczową aureolą

Kaja Godek pojawiła się na procesie, który dotyczył wydarzeń z kwietnia 2019 roku. Wtedy to w pobliżu jednego z płockich kościołów trzy kobiety ponaklejały plakaty z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej. Aureole przedstawionych na obrazie Maryi i Dzieciątka zamiast złotego koloru, miały barwy tęczy. Tego typu materiały pojawiły się m.in. na koszach i przenośnych toaletach. Aktywistki zostały oskarżone o obrazę uczuć religijnych.

Czytaj też:
Matka Boska z tęczową aureolą na plakatach. Ruszył proces ws. aktywistek

Źródło: Twitter
 2
  • Wynaturzenie roku znowu sie ośmieszyło
    •  
      Dlaczego przeciw aborcji są głównie stare dziady, i samotne sfrustrowane matki , mające kalekie dzieci ?
      Przeciwnicy aborcji nie powinni sami ich dokonywać , a nie zabraniać innym ! Przecież nie trzeba "zabijać", kobiety noszące zapłodnione jajeczko w swojej macicy, a nie chcące być w ciąży i mieć dzieci, chętnie oddadzą żywy płód tym którzy chcieliby go donosić.

      Czytaj także