Agent CBA na usługach VAT-owskiej mafii. Onet: Dostawał drogie auta, telefony, a nawet konia

Agent CBA na usługach VAT-owskiej mafii. Onet: Dostawał drogie auta, telefony, a nawet konia

Siedziba CBA, zdj. ilustracyjne
Siedziba CBA, zdj. ilustracyjne / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Onet zapoznał się z aktami sprawy Zbigniewa M. – byłego szefa warszawskiej delegatury CBA, zatrzymanego 8 stycznia w stolicy. Na agencie ciążą oskarżenia o wieloletnią korupcję i współpracę z tzw. mafią VAT-owską.

O aferze w CBA i zatrzymaniu m.in. Zbigniewa M. jako pierwszy informował TVN24. Onet pochylił się jednak nad aktami sprawy. W obszernym materiale czytamy, jak, zdaniem śledczych, miał wyglądać proceder, o który oskarżany jest Zbigniew M.

Onet wskazuje, że M. zrobił zawrotną karierę w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. W 2016 roku został mianowany na szefa warszawskiej delegatury CBA. Krótko potem, bo w 2017 roku zaczęły się problemy M., gdyż prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie przyjmowania przez niego łapówek. M. został zwolniony ze służby, jednak zarzuty korupcyjne usłyszał dopiero w styczniu tego roku. Pierwszy z nich dotyczy przyjmowania łapówek w związku z pełnieniem funkcji publicznej, a drugi uczynienia źródła stałego dochodu z popełnianego przestępstwa lub działania w grupie przestępczej.

Miał przyjmować drogie auta, telefony, a nawet pieniądze na zakup konia

Z cytowanego przez Onet aktu oskarżenia możemy się dowiedzieć, że agent CBA brał łapówki przez 12 lat. Były to drogie auta, telefony, tablet, a nawet 30 tys. zł na zakup konia sportowego „Just Cherry ex Jasnota”. Stajnia, w której trzymany był koń M. to także jedno z dwóch głównych miejsc spotkań między agentem a wysłannikiem VAT-owskiej mafii. Drugie miejsce to parking przed warszawską delegaturą CBA – czytamy.

Współpraca odbywała się bowiem z grupą, która miała się zajmować wyłudzaniem podatku VAT w ramach handlu luksusowymi autami, częściami samochodowymi, sprzętem elektronicznym, wyrobami ze złota i srebra oraz płytami CD – precyzuje portal.

Co w zamian za łapówki? Jak wynika z akt sprawy, agent miał po pierwsze roztaczać nad mafią parasol ochronny, a po drugie przekazywać informacje o konkurencyjnych grupach przestępczych. Zarzuty postawione Zbigniewowi M. dotyczą łącznie przyjęcia w latach 2005-2017 dziesięciu łapówek. Grozi mu za to 10 lat więzienia.

Czytaj też:
Wicenaczelny portalu wiesci24.pl zatrzymany przez CBA. Trafił do aresztu na 3 miesiące

Źródło: Onet.pl
+
 0

Czytaj także