Kolejne nagrania z udziałem Daniela Obajtka. „Gazeta Wyborcza” ujawnia rozmowy

Kolejne nagrania z udziałem Daniela Obajtka. „Gazeta Wyborcza” ujawnia rozmowy

Daniel Obajtek
Daniel Obajtek / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
„Gazeta Wyborcza” publikuje kolejne nagrania z czasów, gdy Daniel Obajtek był wójtem Pcimia. Tym razem są to rozmowy jego, Bernadetty Obajtek i pracownika TT Plastu, przedstawianego jako Szymon.

W środę „Gazeta Wyborcza” opublikowała kolejne treści nagrań (upubliczniła także nagrania audio) związane z prezesem PKN Orlen Danielem Obajtkiem, gdy ten był wójtem Pcimia. Dziennik już wcześniej publikował nagrania z 2009 roku, które były w dyspozycji prokuratury (do śledczych trafiły od wuja Obajtka).

Taśmy Obajtka ujawniane przez „Gazetę Wyborczą”

Ujawniono rozmowy Obajtka, ówczesnego wójta Pcimia, z mężczyzną o imieniu Szymon z firmy TT Plast. Rozmawiają na temat konkurenta firmy – firmy Elektroplast, którą prowadzą wujowie Obajtka – Roman i Józef Lisowie. Z nagrań wynika też, że Daniel Obajtek, choć był wójtem, miał wpływ na decyzje w TT Plaście, konsultowano z nim wiele spraw. „Gazeta Wyborcza” skwitowała to wówczas takim podsumowaniem:

Daniel Obajtek jako wójt Pcimia chciał wykończyć firmę swojego wuja, u którego wcześniej pracował. Kierował z tylnego siedzenia konkurencyjną spółką, choć jako samorządowiec nie mógł tego robić, a potem skłamał w tej sprawie przed sądem.

Ostatnie zdanie to inny wątek sprawy: Obajtek zeznawał przed sądem jako świadek w procesie Romana i Józefa Lisów, których oskarżono o wyłudzenie unijnych dotacji. „Gazeta Wyborcza” przytoczyła jego wypowiedzi przed sądem, gdy zapewniał, że nie miał bliższych związków z TT Plastem: – Nie pamiętam treści rozmów odbywanych przeze mnie, gdy prywatnie gościłem w tej spółce kilka czy kilkanaście lat temu. Nie pamiętam takich rzeczy, nie przypominam sobie, żebym tam doradzał jakieś posunięcia, które dotyczyłyby działalności handlowych.

„GW” wskazywała jednak, że takiej narracji przeczy treść nagrań.

Orlen odpowiada na publikację „GW”

Po pierwszej publikacji „Gazety Wyborczej” pojawiło się stanowisko PKN Orlen w tej sprawie. Opublikowała je rzeczniczka prasowa koncernu Joanna Zakrzewska.

Informujemy, że artykuł pt. „Taśmy Obajtka”, który ukazał się na łamach Gazety Wyborczej oraz na portalu wyborcza.pl zawiera nieprawdziwe informacje, szereg bezpodstawnych sugestii i manipulacji, które wprowadzają w błąd opinię publiczną. Stawiane w artykule tezy, niemające potwierdzenia w faktach, a oparte, na nagraniach których pochodzenia, integralności, czasu i okoliczności utrwalenia nie sposób stwierdzić, uderzają w wizerunek PKN ORLEN, jak również naruszają dobre imię Prezesa Daniela Obajtka – napisano na wstępie oświadczenia.

PKN Orlen zapowiedział poddanie nagrań analizom prawnym, koncern podkreślił też, że „żaden sąd nie wydał wyroku stwierdzającego popełnienie jakiegokolwiek przestępstwa”.

twitter

Kolejne nagrania – rozmowa z Bernadettą Obajtek

W środę 3 marca „Gazeta Wyborcza” opublikowała inną rozmowę, tym razem Bernadetty Obajtek (żona kuzyna Daniela Obajtka) z opisywanym wcześniej Szymonem z TT Plastu, a także Obajtka z Szymonem. Bernadetta Obajtek pracowała w 2009 roku w Elektroplaście (do 17 lipca 2009 r.), a obecnie jest zatrudniona w TT Plaście.

Bernadetta na jednym z nagrań zwraca się do Szymona słowami: – Mi tak Daniel powiedział, żebym się kontaktowała z panem, jak Polskę dzielić.

Jak wynika z rozmowy, w „dzieleniu Polski” chodzi o podzielenie jej regionami dla przedstawicieli handlowych. Na innym nagraniu zarejestrowano rozmowę Daniela Obajtka z Szymonem na temat tych porad dotyczących rozdzielania zadań. „GW” podsumowuje:

Ujawniamy nowe nagrania, które potwierdzają, że Obajtek jako wójt Pcimia (był nim w latach 2006-15, od 2007 r. jest też członkiem PiS) wydawał dyrektorowi handlowemu firmy TT Plast o imieniu Szymon polecenia, jak zdobywać kontrahentów, dyktował ceny i marże – de facto kierował spółką.

Także po tej publikacji „Gazety Wyborczej” głos zabrała rzeczniczka Orlenu. Joanna Zakrzewska zaprzeczyła, jakoby koncern „potwierdził prawdziwość nagrań opublikowanych 26 lutego 2021 r. przez »Gazetę Wyborczą«”.

„Tak jak podkreślaliśmy od samego początku, stawiane w artykule tezy oparte są na nagraniach, których pochodzenie, integralności, czasu i okoliczności utrwalenia nie sposób stwierdzić, a dodatkowo uderzają w wizerunek PKN Orlen, jak również naruszają dobre imię prezesa Daniela Obajtka. Dodatkowo publikacja »Gazety Wyborczej« zawiera nieprawdziwe informacje, szereg bezpodstawnych sugestii i manipulacji, które wprowadzają w błąd opinię publiczną. Dlatego jakiekolwiek twierdzenia, że PKN Orlen potwierdził prawdziwość nagrań, są nadużyciem i manipulacją” – czytamy.

twitter

Źródło: Gazeta Wyborcza
+
 7

Czytaj także