Umorzono postępowanie ws. mszy z udziałem Kaczyńskiego. Unia Młodych składa skargę

Umorzono postępowanie ws. mszy z udziałem Kaczyńskiego. Unia Młodych składa skargę

Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Sanepid umorzył postępowanie ws. mszy z udziałem Jarosława Kaczyńskiego, podczas której miało dojść do naruszenia obostrzeń sanitarnych. Unia Młodych nie zamierza jednak składać broni, a stosowna skarga trafi do Rzecznika Praw Obywatelskich. Tym razem aktywiści chcą ukarania policji.

Sprawa dotyczy mszy, jaką odprawiono 16 stycznia w kościele pw. Wszystkich Świętych w Starachowicach. Liturgia była sprawowana w intencji Jadwigi Kaczyńskiej, ponieważ właśnie tego dnia obchodzono ósmą rocznicę jej śmierci. Do świątyni przybył m.in. Jarosław Kaczyński, a wydarzenie transmitowano na antenie TVP Info.

Jarosław Kaczyński bez maseczki, brak odstępów między wiernymi

przemawiał z ambony bez maseczki, co nie umknęło uwadze Unii Młodych. Lokalne stowarzyszenie, na czele którego stoi asystent Kamili Gasiuk-Pihowicz, zgłosiło sprawę do sanepidu. „Osoby pełniące funkcje publiczne swym przykładem winny wskazywać społecznościom prawidłowe i zgodne z prawem działanie, w szczególności mając na uwadze pandemię wirusa COVID-19 i jej tragiczne skutki. Niestety, w tym przypadku nie miało to miejsca” – podkreślała Unia Młodych.

„Z fotogalerii jasno wynika, że osoby przebywające w miejscu sprawowania kultu religijnego nie przestrzegały obecnie obowiązujących zasad i w/w rozporządzenia” – dodano. Chodziło m.in. o osoby siedzące z przodu, które nie zachowywały należytego odstępu wynoszącego 1,5 metra.

Msza w intencji Jadwigi Kaczyńskiej. Sanepid umorzył dochodzenie

Jak podaje Onet, sanepid po miesiącu umorzył dochodzenie. – Organizator dopełnił wszystkich ciążących na nim obowiązków, czyli limit osób uczestniczących w uroczystości nie został przekroczony, o czym świadczą zdjęcia, film i artykuły prasowe, z których wynikało, że po uzyskaniu dopuszczonej liczby osób, jaka może uczestniczyć we mszy świętej, nie wpuszczano nawet na teren przed kościołem – przekazała w rozmowie z portalem Ewa Dróżdż, szefowa starachowickiego sanepidu.

Z informacji przekazanych przez Dróżdż wynika, że osoby obecne w kościele miały zakryte usta i nosy oraz zachowywały wymagane odstępy. – Wyjątek stanowiło sześć osób siedzących w pierwszej ławce. Tam nie było dystansu półtora metra, ale w naszej ocenie jest jednak brak podstaw prawnych do nałożenia kary administracyjnej na organizatora mszy – podkreśliła.

Policja nie dopełniła obowiązków?

Unia Młodych poinformowała we wpisie z 6 kwietnia, że po umorzeniu dochodzenia przez sanepid, złożyła zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia. „Zgadnijcie co policja z tym zrobiła? Nic, nawet nie kiwnęła palcem” – czytamy.

Zdaniem aktywistów funkcjonariusze nie dopełnili swoich obowiązków, przez co postanowili podjąć kolejne kroki. „Wobec nienależytego wykonywania zadań przez , naruszaniem interesów Unii Młodych a także przewlekłością w załatwianiu sprawy, zdecydowaliśmy się zaskarżyć starachowicką policję do Rzecznika Praw Obywatelskich” – przekazano.

facebookCzytaj też:
Wkrótce decyzje ws. obostrzeń. Wiadomo, kiedy mogą zostać ogłoszone

Źródło: Onet.pl
 0

Czytaj także