Niebezpieczeństwo dla młodzieży po pandemii. Ekspert: „Branża narkotykowa też czeka na odmrożenie”

Niebezpieczeństwo dla młodzieży po pandemii. Ekspert: „Branża narkotykowa też czeka na odmrożenie”

Niebezpieczeństwo dla młodzieży
Niebezpieczeństwo dla młodzieży / Źródło: Shutterstock
Na odmrożenie po epidemii COVID-19 czeka nie tylko gospodarka. Czeka także „branża” handlująca narkotykami i dopalaczami. To może być ostatni moment na powszechne działania zabezpieczające przed nią dzieci i młodzież. Co powinniśmy zrobić? – analizuje we „Wprost” były komendant wojewódzki policji, insp. Rafał Batkowski.

Dane pokazują smutny obraz rzeczywistości: w 2020 roku 44 proc. nastolatków miało objawy depresji, 12 525 – aż o 3 tys. więcej niż rok wcześniej – młodych ludzi napisało przez specjalny formularz wiadomości z prośbą o pomoc, a policja w Polsce średnio dwa razy dziennie interweniowała, by ocalić życie dziecka lub nastolatka (dane za onet.pl).

To tylko wybrane i niepokazujące rzeczywistej skali problemu liczby, do których trzeba jeszcze dodać, jak wskazują naukowcy z PAN, niepokój młodzieży o sytuację socjoekonomiczną, przyszłe zarobki i start zawodowy.

Zastanówmy się jednak, co stanie się już niedługo – po pandemii. Czekamy wszyscy na czas bez dzisiejszych ograniczeń, ale zwróćmy uwagę na ryzyka, chyba szerzej niedostrzegane. Czy po fali koronawirusa jesteśmy przygotowani na przyjście fali aktywności, które będą kompensować dotychczasowy brak kontaktu, imprez, spotkań?

Źródło: Wprost
-
 0

Czytaj także