KRRiT usprawiedliwia wpis TVP. Kidawa-Błońska odpowiada na osobliwe oświadczenie

KRRiT usprawiedliwia wpis TVP. Kidawa-Błońska odpowiada na osobliwe oświadczenie

Prezes TVP Jacek Kurski
Prezes TVP Jacek Kurski / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski odpowiedział opozycji w sprawie jej wniosku o wszczęcie postępowania wyjaśniającego w sprawie wpisu portalu TVP Info na Twitterze. W piśmie skierowanym do wicemarszałek Małgorzaty Kidawy-Błońskiej czytamy, że żadnej kary dyscyplinarnej dla TVP nie będzie. KRRiT w osobliwy sposób wytłumaczyła, dlaczego.

Przypomnijmy, że sprawa sięga stycznia tego roku, kiedy to w USA doszło do ataku zwolenników na Kapitol. Krwawe zamieszki na Kapitolu były aktem sprzeciwu zwolenników Trumpa, że wybory wygrał . Relacjonując te wydarzenia na Twitterze, TVP Info zamieściło wpis, w którym porównało zamieszki do działań opozycji sprzed lat.

„Zamieszki na Kapitolu. Część demonstrantów zaczęła zachowywać się na sali obrad jak polska opozycja” – głosił wpis. Porównanie odnosiło się do kryzysu sejmowego spowodowanego próbą wprowadzenia zmian w pracy dziennikarzy na terenie Sejmu i wykluczeniem z posiedzenia izby posła Michała Szczerby.

twitter

Tuż po publikacji wpisu opozycja złożyła wniosek do KRRiT o wszczęcie postępowania wyjaśniającego w tej sprawie. Przewodniczący KRRiT wysłał właśnie wicemarszałek Sejmu odpowiedź.

KRRIT zdecydowała: Kary dla TVP nie będzie

KRRiT przytacza przy tym opinię , w której ta stwierdza, że wspomniane porównanie było uzasadnione. „KRRiT uwzględniła w swojej analizie okoliczności wpisu, związane z komentowaniem”na gorąco„ dramatycznych wydarzeń w Waszyngtonie, a także specyfikę portalu internetowego, który zdecydowanie różni się od programu telewizyjnego” – czytamy w uzasadnieniu.

Jak dodał przewodniczący KRRiT, zamieszczane we wspomnianym serwisie materiały są „krótkie, wręcz lapidarne i często dość dosadne, co zdarza się przedstawicielom różnych stron politycznego sporu”. Na koniec KRRiT informuje, że w związku z tym nie znalazła podstaw, by podejmować działania dyscyplinarne wobec . „Uprzejmie proszę o przyjęcie wyjaśnień” – zakończył Witold Kołodziejski.

„Nie, nie przyjmuję. KRRiT nie robi nic, by zadbać o minimum rzetelności dziennikarskiej w mediach tzw. publicznych. Robią tam, co chcą, kłamią i szkalują, bo czują się bezkarni. Także dzięki Wam” – odpisała mu wyraźnie poirytowana Kidawa-Błońska.

twitterCzytaj też:
Urzędnik z Kielc zakpił z TVP. Jego wypowiedź jest hitem sieci!

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także