35 martwych fok na polskim wybrzeżu. Organizacja podejrzewa, że winne są ćwiczenia wojskowe

35 martwych fok na polskim wybrzeżu. Organizacja podejrzewa, że winne są ćwiczenia wojskowe

Foka, zdjęcie ilustracyjne
Foka, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Shutterstock / Callum Evans Photography
„Głos Pomorza” informuje, że w miniony weekend na polskim wybrzeżu znaleziono 35 martwych fok. Usuwanie ich zajęło aż tydzień. Błękitny Patrol WWF wskazuje, że do śmierci fok przyczyniły się prawdopodobnie ćwiczenia wojskowe organizowane w okolicy.

„Głos Pomorza” podaje, że zgłoszenia od spacerowiczów napływały jedno po drugim. Łącznie było to 35 zgłoszeń dotyczących martwych fok na plaży. Usuwanie ich trwało jednak tydzień, gdyż operacja ta nie należy do najprostszych. – Jeszcze nigdy w ciągu jednego weekendu nie miałem tylu zgłoszeń o martwych fokach. To był czarny weekend dla fok. 35 sztuk to bardzo dużo, zwłaszcza że na naszym wybrzeżu nie pojawia się ich aż tak wiele. Mamy około 400 sztuk fok, z czego najwięcej u ujścia Wisły – mówi gazecie wolontariusz Błękitnego Patrolu WWF.

Winne manewry wojskowe?

Błękitny Patrol WWF wskazuje, że przyczyn mogło być wiele, ale prawdopodobną wersją są organizowane w tym czasie ćwiczenia wojskowe. – Każda złotówka wydana na strzelanie to kolejna śmierć zwierzęcia. Głównym sposobem rozpoznawania przeszkód i pokarmu jest echolokacja. Strzelanie nad Bałtykiem to śmierć zwierząt żyjących w wodzie, one są bardzo wrażliwe na dźwięk. Proszę rzucić granat do rzeki, natychmiast wypłynie kilkadziesiąt martwych ryb. One nie będą ranne, one będą ogłuszone. To samo jest z ssakami. Większość zgłoszeń była z regionu, gdzie przy plażach znajdują się poligony i odbywają się manewry wojskowe – tłumaczy pracownik organizacji.

Czytaj też:
Skandaliczne zachowanie turystów na Helu. „Chcieli natychmiast zrobić zdjęcie”

Źródło: WPROST.pl / Głos Pomorza
+
 0

Czytaj także