Olejnik reaguje na Lex TVN. Wspomina rozmowę z braćmi Kaczyńskimi

Olejnik reaguje na Lex TVN. Wspomina rozmowę z braćmi Kaczyńskimi

Monika Olejnik
Monika Olejnik / Źródło: Newspix.pl / Michał Pieściuk
„Konsekwentnie, ambitną pracą, odpowiedzialnie współtworzymy więcej niż telewizje - współtworzymy demokrację!” – napisała Monika Olejnik komentując projekt nowelizacji ustawy medialnej autorstwa posłów PiS.

Projekt nowelizacji ustawy medialnej, który może doprowadzić do utraty koncesji przez wszystkie kanały z grupy TVN wywołał sporo kontrowersji. Zareagowały m.in. Komisja Europejska oraz Departament Stanu USA. Inicjatywę posłów skomentowała również Monika Olejnik, która jest związana ze stacją TVN od blisko 20 lat.

Lex TVN. Olejnik komentuje

„Często w wywiadach przypominam: pamiętam, jak powstawał TVN w 1997 r. To moje największe zawodowe wyzwanie” - napisała dziennikarka na swoim profilu na Instagramie wspominając początki pracy w TVN.

„»Kropka nad i« zaczynała się po »Faktach«- pracowaliśmy nie licząc czasu z wielkim entuzjazmem i pasją, ale też pokorą! To dawało nam siłę do przekraczania granic wyobraźni, do realizacji marzeń i wygrania z silniejszymi wówczas telewizjami, a przy okazji aroganckimi. Tworzyliśmy i odpowiedzialnie tworzymy wolne media w Polsce” - stwierdziła Monika Olejnik. „To fantastyczne uczucie staram się kultywować. Konsekwentnie, ambitną pracą, odpowiedzialnie współtworzymy więcej niż telewizje - współtworzymy demokrację!” - dodała.

Olejnik o rozmowie z Kaczyńskimi

W dalszej części swojego wpisu dziennikarka wyliczała zasługi stacji dla kultury m.in. że to z inicjatywy TVN powstał budżet Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej z którego finansowane są filmy.

Na koniec swojego wpisu Monika Olejnik zamieściła fragment jej rozmowy z 2002 r., gdy jej gośćmi w "Kropce nad i" byli Lech Kaczyński oraz Jarosław Kaczyński - liderzy nowej wówczas siły politycznej w Polsce, znanej pod szyldem PiS. Dziennikarka podkreśliła, że „pomimo wielu różnic, udawało się wówczas zachować kulturę i szacunek dla wolnych mediów”.

instagram

Ustawa medialna PiS - co zakłada?

W dokumencie zgłoszonym przez grupę posłów stwierdzono, że koncesja na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych może być udzielona osobie zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim EOG, pod warunkiem, że taka osoba zagraniczna nie jest zależna od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim EOG.

Eksperci nie mają wątpliwości, że jeśli ustawa zostanie przyjęta, może uderzyć w TVN. Należąca do amerykańskiego koncernu Discovery (ale zarządzana za pośrednictwem spółki Polish Television Holding BV, zarejestrowanej w Holandii) stacja oczekuje właśnie na przedłużenie koncesji przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji.

Czytaj też:
Lex TVN. Rzecznik Departamentu Stanu USA reaguje na inicjatywę PiS

Źródło: WPROST.pl
 3

Czytaj także