Delegalizacja Stowarzyszenia Marsz Niepodległości? Jest decyzja prokuratury

Delegalizacja Stowarzyszenia Marsz Niepodległości? Jest decyzja prokuratury

Marsz Niepodległości
Marsz Niepodległości / Źródło: Newspix.pl / Aleksander Majdanski
KO chciała delegalizacji Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Sprawie przyjrzała się Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która nie zdecydowała się na skierowanie wniosku do sądu. Tym samym inicjatywa posłów zatrzyma się już na wstępnym etapie.

Posłowie i senatorowie Koalicji Obywatelskiej zwrócili się do prokuratury z wnioskiem o delegalizację stowarzyszenia Roberta Bąkiewicza Marsz Niepodległości. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz poinformowała jednak, że wniosek ten został rozpoznany negatywnie. Wyjaśniała, że wykonana w związku z tym tematem analiza wskazała na brak podstaw do nadania sprawie dalszego biegu.

KO przeciwko Stowarzyszeniu Marszu Niepodległości

Przedstawiciele KO swoje działania uzasadniali licznymi przypadkami rzekomo rażących naruszeń prawa przez kierownictwo stowarzyszenia podczas poszczególnych Marszów Niepodległości w latach 2017-2020. Wymieniali m.in. publiczne propagowanie totalitarnego ustroju państwa, nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i rasowych, publiczne znieważanie grup ludności z powodu przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej.

Prokuratura odpowiedziała, że wyliczone przez KO czyny dotyczyły konkretnych osób, a nie całego stowarzyszenia. – Stowarzyszenie nie jest podmiotem, które może naruszyć prawo poprzez popełnienie czynów stypizowanych w art. 256 i art. 257 Kodeksu karnego, albowiem nie jest osobą fizyczną, która podlega odpowiedzialności karnej – wyjaśniała rzeczniczka.

Stowarzyszenie Bąkiewicza nie narusza konstytucji

Stwierdzono też, że cele i działalność Stowarzyszenia Marsz Niepodległości nie naruszają przepisu 13 konstytucji, zakazującego istnienia organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu czy zakładających lub dopuszczających nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewidujących utajnienie struktur lub członkostwa. Stwierdzono wręcz, że analiza statutu i programu doprowadziła do przeciwnych wniosków.

Czytaj też:
Szczerba i Joński po kontroli dotacji dla stowarzyszeń Bąkiewicza: Sfałszowano wyniki

Źródło: RMF 24
 7

Czytaj także