SLD chce informacji nt. śmierci Blidy

SLD chce informacji nt. śmierci Blidy

Na wniosek klubu SLD przerwa w środowych obradach Sejmu została przedłużona. Sojusz wnioskuje, aby jeszcze na tym posiedzeniu Sejmu premier, albo osoba przez niego wskazana, udzieliła posłom informacji na temat okoliczności śmierci b. posłanki SLD Barbary Blidy.

W przerwie marszałek Sejmu Marek Jurek zwołał Konwent Seniorów, który ma zająć się wnioskiem SLD.

"Taka informacja jest niezbędna. Chcemy dowiedzieć się, jakie były okoliczności śmierci. Jeżeli kluby parlamentarne i pan marszałek nie poparliby tego wniosku, naprawdę trudno będzie nam dalej dzisiaj procedować" - powiedział z trybuny sejmowej szef klubu SLD Jerzy Szmajdziński.

Z kolei sekretarz generalny SLD Grzegorz Napieralski powiedział, że gdyby prośba Sojuszu o przedstawienie odpowiednich informacji w sprawie śmierci Blidy nie została uwzględniona, SLD będzie domagał się utworzenia komisji śledczej, która miałaby zająć się wyjaśnieniem okoliczności jej śmierci.

Wcześniej sekretarz klubu SLD Wacław Martyniuk, wnioskując o uczczenie pamięci Blidy przez Sejm minutą ciszy powiedział, że Blida "zginęła zaszczuta przez ABW". Następnie - wobec dezaprobaty wyrażanej przez część posłów - przeprosił za swoje słowa.

"Wszyscy jesteśmy bardzo poruszeni tym, że świętej pamięci pani minister Blida - osoba, którą znaliśmy nie żyje i że stało się to w okolicznościach tragicznych (...) Jednak ta sprawa nie powinna być okazją do wypowiadania z mównicy sejmowej różnego rodzaju sądów o okolicznościach tej śmierci, których jeszcze nie znamy" - mówił marszałek Jurek.

Blida - była posłanka SLD i b. minister budownictwa - postrzeliła się w środę rano podczas przeszukania jej domu przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Mimo reanimacji podjętej przez funkcjonariuszy ABW kobieta zmarła. Rewizja była częścią postępowania w sprawie korupcji i mafii węglowej.

pap, ss

Czytaj także

 0