Premier: decyzja Geremka to działanie na szkodę kraju

Premier: decyzja Geremka to działanie na szkodę kraju

Decyzja prof. Bronisława Geremka o niezłożeniu oświadczenia lustracyjnego jest działaniem na szkodę kraju - powiedział premier Jarosław Kaczyński. Dodał, że takie postępowanie bardzo go "martwi i smuci".

"To jest przedsięwzięcie nie służące Polsce. Mamy dobre stosunki w Brukseli, one zostały potwierdzone w trakcie mojej niedawnej wizyty. I psucie tego, to jest działanie na szkodę naszego kraju w imię interesów jakiegoś środowiska" - podkreślił szef rządu podczas środowej konferencji prasowej.

Jak zaznaczył jednak, on nie mieszałby do tej sprawy rządu. "Decyzja prof. Geremka była dosyć szczególnego rodzaju, ponieważ prof. Geremek już wielokrotnie się poddawał lustracji i nigdy się temu nie przeciwstawiał" - mówił premier.

Jego zdaniem, chodziło po prostu o wywołanie pewnego zamieszania. Ale - jak przypomniał - decyzja w sprawie wygaśnięcia mandatu Geremka jako europosła należy do organu, który nie podlega rządowi. "Decyzje powinny być zgodne z prawem, a cała reszta to jest pewnego rodzaju polityczne przedsięwzięcie prof. Geremka, które, sądzę, nie służy Polsce" - dodał J. Kaczyński.

Geremek (Partia Demokratyczna) powiedział w środę na konferencji prasowej w Strasburgu, że swoją decyzję o niezłożeniu oświadczenia lustracyjnego podjął z pełną świadomością konsekwencji, czyli możliwości utraty mandatu eurodeputowanego. Dodał, że zrobił to w geście indywidualnego protestu, z myślą o ludziach słabszych. Europoseł podtrzymał decyzję, że nie złoży nowego oświadczenia, gdyż zrobił to przed trzema laty kandydując do Parlamentu Europejskiego.

Obowiązująca od 15 marca ustawa lustracyjna nakazuje, by oświadczenia lustracyjne składały również te osoby, które zrobiły to już przed wejściem w życie nowych przepisów - także deputowani do Parlamentu Europejskiego. Dlatego prof. Geremek, tak jak inni europosłowie, dostał z PKW pismo wzywające do złożenia takiej deklaracji. Termin składania oświadczeń minął 19 kwietnia.

Państwowa Komisja Wyborcza 7 maja poinformuje marszałka Sejmu o tym, kto złożył w terminie, a kto nie, oświadczenie lustracyjne. Beata Tokaj, dyrektor zespołu prawnego Krajowego Biura Wyborczego, powiedziała PAP, że zgodnie z przepisami decyzję o utracie mandatu przez posłów, senatorów, którzy nie złożyli na czas oświadczeń lustracyjnych, podejmuje marszałek Sejmu - po otrzymaniu zawiadomienia z PKW. Stwierdzenie wygaśnięcia mandatu europosła ogłasza natomiast przewodniczący PE.

pap, ss

Czytaj także