Jerzy Owsiak chciał kupić wiązankę, odmówiono mu. „To jak w filmie grozy”

Jerzy Owsiak chciał kupić wiązankę, odmówiono mu. „To jak w filmie grozy”

Jerzy Owsiak
Jerzy Owsiak Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
W czwartek 16 grudnia wieczorem Jerzy Owsiak poinformował na swoim koncie na Facebooku o przykrym zdarzeniu. W kwiaciarni odmówiono mu sprzedaży wiązanki na pogrzeb przyjaciela.

Już w pierwszym zdaniu swojego wpisu w mediach społecznościowych Owsiak przyznał, że cała sytuacja go zabolała. „Numer kwiaciarni znaleźliśmy w internecie. Zamawiamy ją w imieniu WOŚP i rozmowę urywa – dzwonimy jeszcze raz – odzywa się głos męski wyjaśniający, że nic nie przerywa, to on przerwał, bo nie ma ochoty przyjąć zamówienia od Orkiestry. Zamurowało nas!” – pisał.

Jerzy Owsiak potrzebował kwiatów na piątkowy pogrzeb przyjaciela. Nie mógł zrozumieć, dlaczego ktoś zdecydował się mu ich nie sprzedawać. „W sumie chyba jego prawo – nie lubi, nie szanuje – może to zamówienie olać – a może jako prowadzący biznes kwiatowy czy jakikolwiek nie może? Darowaliśmy sobie – bardziej pomyśleliśmy jak temu gościowi zaszła za skórę Orkiestra? W sensie medycznym czy ideologicznym?” – dociekał.

Lider WOŚP zastanawiał się, czy u podstaw całej sytuacji leżało nielubienie, nienawiść czy jeszcze coś więcej. „Dla nas to już powszednia kromka chleba, którą wiemy, jak ugryźć, ale nie przyjęcie zamówienia na wiązankę pogrzebową – tego nie mogliśmy zrozumieć! Pewnie, że zabolało, bo to jak w filmie grozy – takie rzeczy dzieją się w zakamarkach nienawiści, które potrafią rozniecić niezły ogień” – zwracał uwagę. Na koniec mimo wszystko życzył zdrowia mężczyźnie z kwiaciarni.

Jerzy Owsiak aktywny także poza WOŚP

Szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy angażuje się nie tylko w tę inicjatywę. Organizuje też coroczne wydarzenie, ostatnio pod nazwą Pol’and’Rock Festival. W tym roku postanowił też zareagować na kryzys graniczny pomiędzy Polską i Białorusią.

Owsiak ogłosił zorganizowanie w Michałowie punktu pomocy humanitarnej WOŚP. Do swojego planu wciągnął Polski Czerwony Krzyż oraz Rzecznika praw Obywatelskich. – Sytuacja wielu migrantów jest dramatyczna, zwłaszcza rodzin z dziećmi, co wymaga zorganizowania pilnej pomocy i opracowania odpowiednich procedur – oceniał w odpowiedzi na tę inicjatywę RPO Marcin Wiącek.

Czytaj też:
Kryzys migracyjny. Jerzy Owsiak chce pomagać cudzoziemcom w Michałowie

Źródło: WPROST.pl / Facebook/Jurek Owsiak
 18

Czytaj także