Lokalne media poinformowały, że organizatorem protestu w Krośnie Odrzańskim (woj. lubuskie) była grupa No Borders Team, a zgromadzenie nie zostało wcześniej zgłoszone. Demonstranci domagali się m.in. zaprzestania traktowania imigrantów jak przestępców, likwidacji ośrodków dla imigrantów, wstrzymania budowy muru na granicy polsko-białoruskiej, oraz przyjęcia migrantów przez Polskę i Unię Europejską.
Nielegalny protest w Krośnie Odrzańskim
„Do Krosna Odrzańskiego przyjechało około 100 osób, również z zagranicy. Protestowali przed siedzibą straży granicznej, przy ośrodku, w którym przebywają imigranci” – powiedział w rozmowie z „Gazetą Lubuską” podinsp. Marcin Maludy, rzecznik prasowy lubuskiej policji.
Doszło do starć z policją
Jak podaje portal, policjanci dowiedzieli się o planowanym proteście na zagranicznych forach internetowych. Na miejsce wysłano 200 funkcjonariuszy. Demonstranci zgromadzili się w pobliżu ośrodka dla cudzoziemców, przed siedzibą straży granicznej. Manifestacja początkowo przebiegała pokojowo, ale szybko przerodziła się w starcia z policją. „W pewnym momencie protestujący w tym samym czasie zaczęli atakować funkcjonariuszy. W ruch poszły kamienie, gruz, kołki. Kopano policyjne tarcze. Odpalano race i petardy” – relacjonował rzecznik lubuskiej policji.
Zatrzymano 11 osób
W wyniku zamieszek poszkodowani zostali policjantka i policjant. 11 osób zostało zatrzymanych, w tym obywatelska Niemiec. Z kolei wobec 21 osób będzie prowadzone postępowanie w sprawie wykroczenia – nie stosowali się oni do poleceń wydawanych przez funkcjonariuszy. W tej grupie zidentyfikowano 16 Polaków i pięciu obcokrajowców.
facebook Czytaj też:
RPO skrytykował warunki w ośrodkach dla migrantów. Straż Graniczna odpowiedziała
