Z konfiskaty rosyjskich majątków nic nie będzie? „To wszystko jest dęte”

Z konfiskaty rosyjskich majątków nic nie będzie? „To wszystko jest dęte”

Spotkanie Mateusza Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego z opozycją
Spotkanie Mateusza Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego z opozycją Źródło: Twitter / KPRM
Brak konkretów, próba postawienia partnerów pod ścianą, nieczyste intencje – to główne zarzuty, jakie politycy opozycji stawiają rządowi w związku z pomysłem zmian w konstytucji dotyczących wyłączenia z długu publicznego wydatków na zbrojenia oraz konfiskaty majątków rosyjskich. Szanse na przeforsowanie zmian w konstytucji w duchu propozycji rządowych są mizerne.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział w czwartek, że już w przyszłym tygodniu będą gotowe projekty przypisów konstytucyjnych dotyczących konfiskaty mienia rosyjskiego oraz wyłączenia z dyscypliny budżetowej wydatków na armię, które mają wzrosnąć do 3 proc. PKB, zgodnie z ustawą o obronie Ojczyzny.

– Mamy osiągnięty konsensus w ramach Rady Ministrów. Z naszymi projektami będziemy gotowi w przyszłym tygodniu i zostaną one skierowane na kolejne posiedzenie Sejmu – mówił szef rządu podczas konferencji prasowej. Przekonywał też, że bez zmiany konstytucji nie da się przeprowadzić konfiskaty aktywów i nieruchomości rosyjskich znajdujących się w Polsce, które rząd chciałby przeznaczyć na rzecz wsparcia dla Ukrainy.

Artykuł został opublikowany w 12/2022 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także