Rosjanie w Czerwonym Lesie, najbardziej skażonym miejscu w Czarnobylu. Co z promieniowaniem w Polsce?

Rosjanie w Czerwonym Lesie, najbardziej skażonym miejscu w Czarnobylu. Co z promieniowaniem w Polsce?

Czerwony Las w Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia
Czerwony Las w Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia Źródło: Unsplash / Vladyslav Cherkasenko
Reuters rozmawiał z pracownikami Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Z ich relacji wynika, że Rosjanie bez jakichkolwiek zabezpieczeń wtargnęli na teren Czerwonego Lasu, który jest miejscem największego skażenia na terenie strefy wykluczenia. Państwowa Agencja Atomistyki przekazała najnowsze dane dotyczące promieniowania w Polsce.

Reuters dotarł do dwóch pracowników Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej, którzy byli na miejscu podczas ataku Rosjan na strefę wykluczenia. Rozmowa z nimi była możliwa, ponieważ znaleźli się oni w grupie pracowników, którzy mogli opuścić strefę w ramach rotacji, do której doszło 20 marca. Z relacji obu osób wynika, że wojskowi zlekceważyli wszelkie zasady bezpieczeństwa i przejechali przez Czerwony Las.

Czerwony Las najbardziej skażonym miejscem w Czarnobylu

Nazwa tego miejsca nie jest przypadkowa. Po awarii reaktora w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej na skutek wzrostu promieniowania sosny, które nadal stoją w tym miejscu, przybrały charakterystyczną rudawoczerwoną barwę. Z powodu przyjęcia ogromnej porcji promieniowania drzewa obumarły. W ramach oczyszczania tego miejsca próbowano zakopać skażone rośliny. Z gleby wydobywało się jednak tak dużo napromieniowanego pyłu, że prace porzucono.

Obrzeża Czerwonego Lasu są nie tylko najniebezpieczniejszym miejscem na terenie strefy zamkniętej wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej, ale również jednym z najbardziej skażonych miejsc na świecie. Właśnie dlatego wstęp do niego jest surowo zabroniony. Nie pojawiają się w nim nawet pracownicy strefy prowadzący badania.

Z relacji pracowników elektrowni wynika, że Rosjanie nie raz jeździli czołgami, wozami opancerzonymi i innym sprzętem bez ochrony przez Czerwony Las. Ich przejazdy miały wzbić w powietrze chmury radioaktywnego pyłu. Zdaniem jednego z pracowników rosyjscy wojskowi popełnili „samobójstwo”, ponieważ oddychając, wpuścili do swojego organizmu duże ilości radioaktywnego pyłu.

Jeden z pracowników podczas pobytu w elektrowni wielokrotnie rozmawiał z żołnierzami. Dowiedział się dzięki temu, że nie mają oni pojęcia, że poruszają się po terenie, w którym miała miejsce eksplozja.

Wzrost promieniowania w Czarnobylu

Jeden z rozmówców przyznał, że po przejeździe rosyjskich wojsk na terenie elektrowni wzrósł poziom promieniowania. – Konwój wzbił w powietrze dużą kolumnę pyłu. Wiele czujników bezpieczeństwa radiacyjnego wykazało przekroczone poziomy – powiedział Reutersowi.

Z powodu braku dostępu do systemu monitoringu promieniowania na terenie strefy nie można stwierdzić, jak wygląda obecnie sytuacja. Ostatnie dane na ten temat 27 lutego podała Ukraińska Państwowa Agencja Zarządzania Strefą Wykluczenia. Z przekazanych przez nią informacji wynikało, że przed utratą dostępu do czujników, dawka promieniowania w pobliżu składowiska odpadów nuklearnych była siedmiokrotnie wyższa niż normalnie.

O sytuacji w strefie wykluczenia w miarę możliwości Państwowemu Inspektoratowi Nadzoru Jądrowego Ukrainy raportują pracownicy elektrowni, którzy wciąż są na miejscu. Z ich relacji wynika, że poziom promieniowania na terenie strefy nie przekroczył dopuszczalnych norm.

Czytaj też:
Ukraina informuje o zagrożeniu w Czarnobylu. Wiadomo, co z promieniowaniem w Polsce

Wojna na Ukrainie a promieniowanie w Polsce. Jest najnowszy komunikat

Od początku wojny na Ukrainie sytuacji związanej z promieniowaniem w Polsce uważnie przygląda się Państwowa Agencja Atomistyki. W celu informowania społeczeństwa, agencja kilka razy dziennie publikuje najnowsze komunikaty dotyczące sytuacji radiacyjnej w naszym kraju.

We wtorek komunikaty były publikowane o godzinie 2 w nocy, a także o godzinie 8 rano. W obu przypadkach informowano o braku zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi, a także dla środowiska. „PAA nie odnotowała żadnych niepokojących wskazań aparatury pomiarowej. Obecnie na terenie RP nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi oraz dla środowiska. Monitorujemy sytuację radiacyjną w kraju” – przekazano w porannym komunikacie.

twitterCzytaj też:
Pożary lasów w Czarnobylu. Sprawdziliśmy, co pokazują radary
Raport Wojna na Ukrainie Otwórz raport

Opracowała:
Źródło: Reuters/PAA
 0

Czytaj także