Były wiceprezes Ordo Iuris uderza w konserwatywną Fundację. „Świadomie wznieca emocje społeczne”

Były wiceprezes Ordo Iuris uderza w konserwatywną Fundację. „Świadomie wznieca emocje społeczne”

Tymoteusz Zych
Tymoteusz Zych Źródło: Wikimedia Commons / Elekes Andor
Tymoteusz Zych skrytykował ostatnie wpisy w mediach społecznościowych prezesa Ordo Iuris Jerzego Kwaśniewskiego. – Wzniecenie najniższych instynktów społecznych w sytuacji, gdy w Polsce przebywa parę milionów Ukraińców, jest szalenie nieodpowiedzialne – stwierdził były wiceprezes Instytutu.

W nocy z 7 na 8 maja w Warszawie grupa pijanych mężczyzn zaatakowała przechodnia, który stanął w obronie kobiety. Poszkodowany został pobity, skopany i otrzymał cios nożem. Zakrwawiony mężczyzna z ranami kłutymi na plecach wszedł do jednego ze sklepów. Mimo szybkiej pomocy medycznej nie udało się go uratować.

Warszawa. Jerzy Kwaśniewski o zabójstwie na Nowym Świecie

Sprawę skomentował prezes fundacji Ordo Iuris. „Zabójstwo na Nowym Świecie. No to weszliśmy do Europy. Teraz: albo polityka zero tolerancji i zero politycznej poprawności, albo równia pochyła ku »no-go zones« i tolerowanej przemocy. Jesteśmy w Ordo Iuris gotowi udzielić pomocy prawnej rodzinie ofiary. To ważny precedens” – napisał w mediach społecznościowych Jerzy Kwaśniewski.

Prezes konserwatywnego Instytutu zasugerował, że za atakiem stoją imigranci. Część osób uznała to za atak na przebywających w Polsce Ukraińców. Poszukiwany przez policję mężczyzna jest jednak Polakiem. Tymoteusz Zych został zapytany na łamach „Rzeczpospolitej” czy Kwaśniewski „próbował wykorzystywać zabójstwo w Warszawie do podgrzania społecznych emocji, szkodząc Ukraińcom?”.

Tymoteusz Zych o zachowaniu prezesa Ordo Iuris: Szalenie nieodpowiedzialne

– Wzniecenie najniższych instynktów społecznych: szowinizmu i ksenofobii, w sytuacji, gdy w Polsce przebywa parę milionów Ukraińców, jest szalenie nieodpowiedzialne. Krzywdzące oceny bardzo łatwo zinterpretować i przypisać migrantom, co może obudzić „demony”, których nikt poważny nie chce w debacie publicznej – stwierdził były wiceprezes Ordo Iuris.

Zych odniósł się także do innych wpisów Kwaśniewskiego, który twierdził, że „każde migracje są zagrożeniem” oraz że „pogłoski o narodowości sprawcy i naciskach splatają się z informacjami o pladze gwałtów w Warszawie z »obcojęzycznymi« sprawcami”. – Świadomie wznieca radykalne emocje społeczne i polaryzuje społeczeństwo po to, żeby budować na tym pozycję medialną, polityczną, a przede wszystkim agresywny fundraising, który stał się bazą Ordo Iuris – zaznaczył.

Dwie wizje w konserwatywnym Instytucie

Były wiceprezes Instytut tłumaczył, że na początku w Ordo Iuris były dwie wizje, ale wygrała ta prezentowana przez Kwaśniewskiego. Dodał, że na przestrzeni lat, a zwłaszcza ostatnich miesięcy, z Ordo Iuris odeszło wiele osób, które tworzyły merytoryczne programy. Według Zycha konserwatywna organizacja przyjęła w zeszłym roku model wodzowski.

– W państwie demokratycznym ludzie mają prawo mieć różne poglądy. Gdy stale podgrzewa się emocje do czerwoności, to wiadomo, że takie działanie posłuży osobom, które nie sprzyjają wspólnocie – podkreślił były wiceprezes fundacji.

Czytaj też:
Gwałty wojenne na Ukrainkach. Ordo Iuris pyta o aborcje w Polsce

Źródło: rp.pl
 0

Czytaj także