Posłanka Lewicy zapowiada interwencję po tekście „Wprost”: Bez pobłażania, nie zostawię tego

Posłanka Lewicy zapowiada interwencję po tekście „Wprost”: Bez pobłażania, nie zostawię tego

Katarzyna Ueberhan
Katarzyna Ueberhan Źródło: Newspix.pl
Zniechęcenie, utrata zdrowia, skrajne wycieńczenie. Personelowi szpitala w Pile w Wielkopolsce przyszło pracować w warunkach urągających jakimkolwiek standardom. Z tekstu, który publikujemy we „Wprost” wyłania się przerażający obraz placówki, w której jej pracownikom zgotowano prawdziwe piekło. – Nie zostawię tej sprawy bez interwencji poselskiej i wyjaśnienia zaistniałej sytuacji – zapowiada posłanka Lewicy Katarzyna Ueberhan.

– To, co powiem jest oczywistością – podstawą i centrum systemu ochrony zdrowia powinien być człowiek – troska o jego dobrostan i opieka nad nim, gdy jej wymaga. Jednak, gdy mówimy o systemie ochrony zdrowia, musimy pamiętać, że to nie tylko pacjenci, osoby chore, ale tworzą go przede wszystkim osoby w nim zatrudnione. – mówi Katarzyna Ueberhan z Lewicy.

Czytaj też:
Ujawniamy: Horror w pilskim szpitalu. Nocne koszmary, płacz, wizyty u psychiatrów, próba samobójcza. „Zajechali dziewczynę”

Zdaniem posłanki bez godnie i sprawiedliwie opłacanych, zgodnie z prawem zatrudnianych i dobrze, z szacunkiem traktowanych pracowników i pracownic medycznych – system ochrony zdrowia sam będzie chory.

– Jeśli system ochrony zdrowia nie zapewni właściwych warunków pracy, opieki i ochrony pracowników i ich praw, to jak zapewni właściwą opiekę chorym?

– pyta retorycznie.

System ochrony zdrowia, tak jak w jego ramach działające jednostki – każdy szpital czy poradnia, to nie tylko chorzy – pacjenci wymagający opieki, ale też ci, którzy niosą tę pomoc i opiekę, czyli wykwalifikowane i doświadczone osoby tam zatrudnione. Bez nich, nawet najlepiej zaplanowany, zorganizowany, czy opłacalny na papierze system, żadna placówka medyczna nie będzie działać. – mówi Ueberhan.

Jej zdaniem system ochrony zdrowia, jako funkcjonujący w obrębie systemu państwa musi działać w ramach prawa, zapewniając opiekę i ochronę zarówno osobom chorym, jak i osobom w nim zatrudnionym. Posłanka tłumaczy, że nie może być tak, że w systemie ochrony zdrowia z centrum uwagi znika człowiek – czy ten wymagający opieki, czy ten świadczący tę pomoc.

– To niedopuszczalne, by na pierwszym miejscu stawiać rachunek ekonomiczny – zysk i rentowność za wszelką cenę, zwłaszcza kosztem łamania prawa – naruszonych praw pracowniczych, jak przekroczony czas pracy czy mobbing. Nie ma usprawiedliwienia i nie może być pobłażania dla takiej postawy dyrekcji, jak ta która wyłania się z historii w pilskim szpitalu. Nie znałam wcześniej tej sprawy, ale z pewnością nie zostawię jej bez interwencji poselskiej i wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. – mówi Katarzyna Ueberhan.

Czytaj też:
Niesławny przepis „więzienie za słowo” zostaje w Kodeksie karnym. Resort Ziobry ignoruje zalecenia KE

Źródło: Wprost
 6

Czytaj także