Przywileje za walkę z PRL

Przywileje za walkę z PRL

Ponad 100 tysięcy działaczy opozycji z czasów Polski Ludowej może objąć ustawa o kombatantach. Chce tego rządząca koalicja - pisze "Rzeczpospolita".

Chodzi o włączenie do obowiązującej ustawy o kombatantach i osobach represjonowanych działaczy podziemnej opozycji w PRL do1989 roku. Mowa tu m.in. o członkach "Ruchu", KOR, ROPCiO, podziemnej "Solidarności", KPN, Wolnych Związków Zawodowych. Ustawa objęłaby też wszystkich represjonowanych w tym czasie za działalność antykomunistyczną. Nie tylko osoby skazane na więzienie, ale też internowane, pobite albo wyrzucone dyscyplinarnie z pracy. Według wstępnych wyliczeń -ponad 100 tys. osób.

Zgodnie z planami Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych (to on stworzył projekt i to pod jego kuratelą znaleźliby się nowi kombatanci) działacze opozycji mogliby liczyć na przywileje: specjalne dodatki dla tych, którzy są w trudnej sytuacji materialnej (proponowana kwota to ok. 400 zł miesięcznie), zniżki komunikacyjne, refundację leków i łatwiejszy dostęp do służby zdrowia. Pieniądze dostawaliby tylko ci, którzy są w trudnej sytuacji materialnej (mówi się o progu dochodów 526 zł na osobę w rodzinie i 715 zł dla osoby żyjącej samotnie).

Jak się dowiedziała "Rz", wstępny projekt zmiany ustawy jest już gotowy. W tej chwili pracuje nad nimi kierowane przez Samoobronę Ministerstwo Pracy. Dokument dostali - do nieoficjalnych konsultacji -kombatanci i posłowie PiS.

Ile nowe przywileje kosztowałyby budżet? Z wyliczeń urzędu wynika, że około 160 mln zł rocznie. Ministerstwo szacuje, że ok. 276 mln zł. Instytucje różnią się także w ocenie, ile pieniędzy potrzeba na specjalne dodatki dla działaczy podziemia i ofiar represji, które znalazły się w trudnej sytuacji materialnej. Według urzędu -maksymalnie 54 mln zł. Według ministerstwa -162 mln zł.

Na razie nie wiadomo, kiedy projekt trafi do Sejmu. Jak się nieoficjalnie dowiedziała "Rz", popiera go premier i większość polityków PiS.

pap, ss

Czytaj także

 0