Niebezpieczny incydent w Jaśle. Doszło do wycieku toksycznych oparów

Niebezpieczny incydent w Jaśle. Doszło do wycieku toksycznych oparów

Straż pożarna, zdjęcie ilustracyjne
Straż pożarna, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Patryk Kosmider
W jednym z zakładów w Jaśle doszło we wtorek wieczorem do emisji toksycznych i żrących oparów chlorowodoru. Konieczna była ewakuacja, nikomu nic się nie stało – poinformowały radio RMF FM i PAP.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło we wtorek około godziny 21 w zakładzie produkującym panele podłogowe z tworzyw sztucznych Tarkket przy ulicy Mickiewicza w Jaśle, w województwie podkarpackim.

Wyciek toksycznych oparów w Jaśle

W jednej z hal produkcyjnych doszło do wzrostu temperatury w zbiorniku, w którym przechowywany jest polichlorek winylu. Dyżurny operacyjny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle kapitan Krystian Depczyński poinformował w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że w zbiorniku znajdowało się pół tony tworzywa, a temperatura wzrosła do 130 stopni Celsjusza.

– Ponieważ jeden z przewodów był rozszczelniony, doszło do wycieku oparów toksycznych i żrących oparów chlorowodoru – przekazał przedstawiciel straży pożarnej.

Akcja straży pożarnej

Na miejsce zadysponowanych zostało kilkanaście jednostek straży pożarnej, w tym siły i środki Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Leżajska. Strażacy pracowali w pełnym zabezpieczeniu – w aparatach ochrony dróg oddechowych i w ubraniach ochronnych.

Bryg. mgr inż. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej przekazał w rozmowie z RMF FM, że wyznaczone zostały strefy zagrożenia i strażacy przystąpili do schładzania zbiornika.

Ewakuowano pracowników fabryki

Konieczna była ewakuacja pracowników przebywających w tym czasie na terenie fabryki – łącznie 58 osób. Nikomu nic się nie stało.

Czytaj też:
Pożar hotelu w Nałęczowie. „Ogromne jęzory ognia i wielkie kłęby dymu”
Czytaj też:
Wjechała na niestrzeżony przejazd kolejowy. Nie żyje kobieta i 13-letnie dziecko

Źródło: RMF FM/PAP