"Kaczmarek nie przedstawiał dowodów"

"Kaczmarek nie przedstawiał dowodów"

Wiceprzewodniczący sejmowej komisji ds. służb specjalnych Jędrzej Jedrych (PiS) powiedział, że Janusz Kaczmarek w większości nie przedstawiał dowodów na nieprawidłowości, a jedynie swoje opinie i informacje "korytarzowe". Przyznał jednak, że gdyby okazały się one prawdziwe, oznaczałoby to, że państwo nie funkcjonowało właściwie.

B. minister spraw wewnętrznych i administracji przez sześć godzin odpowiadał w środę na pytania posłów komisji. Po zakończeniu posiedzenia powiedział dziennikarzom, że złożył obszerne wyjaśnienia i dodał, że "nie był związany tajemnicą".

Według Marka Biernackiego (PO), z informacji Kaczmarka wynika, że wokół ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry utworzyła się grupa ludzi, która zbierała informacje nie tylko na temat przeciwników politycznych, ale też ewentualnych rywali we własnej partii. Biernacki powiedział, że przedłużano śledztwa nawet w błahych sprawach, by gromadzić informacje dotyczące polityków opozycji, współkoalicjantów, kolegów z tej samej partii, dziennikarzy i wydawców mediów, by móc później wykorzystać takie materiały przeciw nim np. w walce politycznej.

W ocenie szefa komisji Pawła Grasia (PO) komisja nie ma możliwości weryfikacji informacji Kaczmarka i jedynie sejmowa komisja śledcza miałaby odpowiednie możliwości do takiego działania. Graś ponownie opowiedział się za powołaniem takiej komisji.

Posiedzenie komisji i przesłuchanie Kaczmarka ma być kontynuowane od godz. 13 w czwartek.

ab, pap

Czytaj także

 0