Na portalu rp.pl ukazał się tekst autorstwa Konrada Szymańskiego, byłego ministra ds. UE, pt. „KPO to mógł być sukces PiS. Tusk powinien dziękować Ziobrze”. „Kiedy już pieniądze z polskiego KPO i wieloletnich ram finansowych zasilą polską gospodarkę, Donald Tusk powinien znaleźć czas i siłę, by podziękować Mateuszowi Morawieckiemu za sukces negocjacji budżetowych w latach 2020-21. Powinien podziękować prezydentowi Andrzejowi Dudzie za wyprowadzenie na prostą – w bardzo niesprzyjających warunkach – znacznej części kontrowersji w sprawie sądownictwa” – napisał polityk.
Warto przypomnieć, że wybory parlamentarne wygrało PiS, ale nie dysponuje taką liczbą mandatów w parlamencie, która gwarantowałaby możliwość samodzielnych rządów. Sojusz KO, Trzeciej Drogi i Lewicy ma wystarczającą liczbę posłów i senatorów, dzięki którym może stworzyć większość. Prezydent dotychczas nie poinformował, któremu z polityków powierzy misję tworzenia rządu.
Co z wypłatami z KPO? „Tusk powinien podziękować Ziobrze”
W dalszej części omawianego tekstu Konrad Szymański wymienił Waldemara Budę i Grzegorza Pudę, którzy „dopięli, w równie niesprzyjających warunkach, polskie KPO i polską umowę partnerstwa”, a także osobach, które prowadziły prace na poziomie roboczym i analitycznym.
„Na swój sposób – choć pewnie najcieplej – Donald Tusk powinien jednak podziękować Zbigniewowi Ziobrze. Bez uporczywej obstrukcji radykałów w negocjacjach budżetu UE, w jego ratyfikacji w Sejmie, a nawet w pracach TK, tego deseru dla opozycji by po prostu nie było” – podsumował artykuł Konrad Szymański.
Kaleta z kontrą po słowach Szymańskiego: Dalej nie zrozumiał głębi swojej porażki
Do słów polityka odniósł się Sebastian Kaleta. „Konrad Szymański powinien w sprawach KPO i relacji z Polski z UE co najwyżej milczeć. On był liderem fatalnych negocjacji budżetowych, klimatycznych, zgody ma warunkowość i pułapki KPO. Samobiczował Polskę negocjując kolejne »kompromisy« w sprawie SN de facto uznając kompetencję UE w dziedzinie sądownictwa” – napisał wiceminister sprawiedliwości.
„Wykuł oręże KE i Tuskowi, którymi ci skutecznie prowadzili kampanię polityczną w Polsce. Wszystkie nasze ostrzeżenia wobec jego strategii i pomysłów się ziściły. Jak widać, dalej nie zrozumiał głębi swojej porażki i żyje iluzją, że KE wcale nie grała i nie gra na zmianę rządu w Polsce” – podsumował poseł Suwerennej Polski.
Czytaj też:
PiS wynegocjuje pieniądze z KPO, ale chwała spadnie na Tuska? Najnowsze ustalenia Czytaj też:
PO przejmie TVP? Jabłoński: Żądza odwetu za wyimaginowane krzywdy
