Lubelska PO: dlaczego PiS musi przegrać

Lubelska PO: dlaczego PiS musi przegrać

Instrumentalne traktowanie sprawy Katynia, pogarda dla ludzi, zaniedbania w służbie zdrowia - to tylko niektóre z "grzechów" PiS wytknietych przez polityków PO podczas konwencji tej partii w Lublinie.
Krytyka PiS zdominowała niedzielną konwencję wyborczą Platformy Obywatelskiej w Lublinie. Poseł Janusz Palikot wymienił pięć powodów, dla których PiS przegra wybory, senator Stefan Niesiołowski zarzucił PiS wykorzystywanie sprawy Katynia w walce wyborczej, a posłanka Ewa Kopacz wypominała PiS zaniedbania w dziedzinie ochrony służby zdrowia.

Pięć powodów Palikota
Zdaniem lidera lubelskiej PO Janusza Palikota, wybory wygra Platforma, a PiS je przegra z powodu pogardy, jaką okazuje różnym grupom społecznym m.in. protestującym pielęgniarkom, dziennikarzom, ludziom wykształconym. "Chyba nie ma w Polsce żadnej grupy społecznej, która by nie była pogardzana, wobec której by się nie wywyższała ta władza" - powiedział Palikot.

Zaznaczył, że według psychologów i socjologów, człowiek, który gardzi innym, sam czuje się słaby, nie w pełni wartościowy, boi się świata, który go przerasta i żeby się ratować przed tym groźnym światem "buduje w sobie mur pogardy".

Drugim powodem przegranej PiS - według Palikota - jest działanie ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. "To najbardziej nieudolny minister tego rządu" - mówił. W tym kontekście wymienił m.in. akcję CBA w ministerstwie rolnictwa oraz sprawę domniemanych kont polityków lewicy w Szwajcarii.

Trzecim powodem, ma być zdaniem Palikota fakt, że J. Kaczyński i Zbigniew Ziobro współpracując z dyrektorem Radia Maryja o. Tadeuszem Rydzykiem, "włączając go do projektu politycznego i płacąc mu pieniędzmi za jego polityczno-społeczne decyzje" doprowadzili do "realnego zagrożenia jedności polskiego Kościoła". Jako kolejne powody polityk PO podał "przedawkowany populizm" rządu PiS oraz obniżenie pozycji Polski na arenie międzynarodowej. "Polacy za granicą muszą się wstydzić za zachowanie rządu Jarosława Kaczyńskiego" - mówił Palikot.

Oszukany przez PiS
Na konwencji obecny był przewodniczący NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych senator Roman Wierzbicki, który - jak powiedział Palikot - został "oszukany przez PiS". Według posła, Wierzbickiemu obiecywano start z list PiS do Senatu i w ostatniej chwili mu odmówiono. Jak zaznaczył Palikot, zrobiono to tak późno, aby nie zdążył już zarejestrować się jako kandydat niezależny. Wierzbicki podziękował za zaproszenie na konwencję, podkreślił, że widzi wiele możliwości współpracy z Platformą. Wierzbicki został wybrany na senatora w 2005 r. z listy PiS.

Wykorzystywanie Katynia
Senator Stefan Niesiołowski zarzucił PiS wykorzystywanie sprawy Katynia w walce politycznej. Wyraził oburzenie przesunięciem na październik, na czas kampanii wyborczej, terminu uroczystości awansowania oficerów zamordowanych w Katyniu, która miała się odbyć w kwietniu, kiedy przypada rocznica zbrodni katyńskiej.

"Czy oni uważają, że Polakom mózgi powysychały? To jest po prostu podłość, to jest brak szacunku dla ofiar, to jest brak szacunku dla ich rodzin, to jest brak szacunku dla Polaków" - mówił Niesiołowski.

Senator odniósł się też do wypowiedzi premiera Jarosława Kaczyńskiego, że do jego debaty z szefem PO Donaldem Tuskiem może dojść, jeśli Tusk oświadczy publicznie, "iż nigdy i pod żadnym pozorem" nie wejdzie w żadnego rodzaju sojusz z Aleksandrem Kwaśniewskim i jego formacją.

Niesiołowski zaproponował koalicję PO z PiS, ale pod warunkiem, że J.Kaczyński wycofa się życia publicznego. "My zawrzemy koalicję z PiS, mamy tylko jedną prośbę, żeby pan ustąpił, odszedł z polityki. Pan jest jedyną przeszkodą na tej drodze" - zwracał się Niesiołowski do premiera.

Senator skrytykował też umieszczenie w opublikowanych niedawno przez IPN katalogach "dodatkowych informacji wyjaśniających" jedynie w przypadku teczki premiera. Zdaniem Niesiołowskiego informacje te "służyły udowodnieniu tezy, że pan Jarosław Kaczyński bohaterem narodowym był".

"Postawmy wreszcie kropkę nad i. W każdym polskim większym mieście powinien być pomnik Jarosława Kaczyńskiego, najlepiej na koniu. Ażeby dodać mu pewnego dostojeństwa, to ręku powinien mieć teczkę z papierami" - kpił Niesiołowski.

Reforma służby zdrowia według PO
Posłanka Ewa Kopacz zaprezentowała na konwencji Narodowy Program Ochrony Zdrowia przygotowany przez PO. System ten, jak podkreśliła, ma być budowany wokół praw pacjenta.

Program zakłada m.in. podział NFZ na kilka konkurujących funduszy i dopuszczenie do nich innych instytucji ubezpieczeniowych. PO chce także utworzenia systemu ubezpieczeń dodatkowych, uproszczenia zasad refundacji leków i określenia minimalnego zakresu świadczeń podstawowych.

Według programu PO, pacjenci będą mogli wybierać fundusz publiczny w ramach powszechnej składki płaconej przez podatników. Rząd pokrywałby koszty ratownictwa medycznego, procedur wysokospecjalistycznych, leczenia ofiar katastrof, oraz programy profilaktyki i promocji zdrowia. System ma też zapewnić ludziom ubogim, wykluczonym pełny dostęp do ochrony zdrowia.

Kopacz skrytykowała dwuletnie rządy PiS, wytykając mu zaniedbania i brak reform w systemie opieki zdrowotnej w Polsce, umocnienie monopolu NFZ, oraz "arogancję, jaką demonstrowano" wobec protestujących pielęgniarek i lekarzy.

"Bardzo trzymają się kurczowo swojej władzy. Oni potrafią powiedzieć dziś tylko tyle: winny jest lekarz. Za chwilę za to wszystko, co się dzieje w służbie zdrowia, winny będzie pacjent. To nas obwinią za swoją nieudolność i bezczynność" - mówiła.

Zdaniem posłanki, należy doprowadzić do sytuacji, gdy szpitale będą ze sobą konkurować, a sieci szpitali nie będzie określał rząd, tylko ją "wydepczą pacjenci", wybierając te, w których będą chcieli być leczeni. "My nie boimy się konkurencji. Dlaczego PiS boi się konkurencji? Nie straszmy ludzi prywatyzacją, liberałami. Nie bójmy się przekształceń w służbie zdrowia" - apelowała Kopacz.

Podczas konwencji przedstawiono kandydatów PO do parlamentu z Lubelszczyzny. Na pierwszym miejscu listy kandydatów do Sejmu z okręgu lubelskiego jest poseł Palikot, z okręgu chełmskiego - poseł Stanisław Żmijan. O powtórny wybór do Sejmu ubiegają się też posłowie Włodzimierz Karpiński i Wojciech Wilk. W wyborach do Senatu z list PO wystartują m.in. rektor UMCS prof. Wiesław Kamiński, oraz aktor Stefan Szmidt.

pap, em

Czytaj także

 0