Znieważał krzyż i obrażał uczucia religijne. Został zatrzymany na gorącym uczynku

Znieważał krzyż i obrażał uczucia religijne. Został zatrzymany na gorącym uczynku

Radiowóz, zdjęcie ilustracyjne
Radiowóz, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / OleksSH
Białostocka policja zatrzymała 41-letniego mężczyznę, który od kilku tygodni dopuszczał się aktów profanacji w tamtejszej archikatedrze. Sprawca usłyszał już zarzut obrazy uczuć religijnych.

Na początku lutego na policję zgłosił się ks. proboszcz parafii archikatedralnej w Białymstoku. Warto zwrócić uwagę, że znajduje się ona w samym centrum miasta.

Sprawca został zatrzymany na gorącym uczynku

Duchowny zawiadomił o szokujących czynach, których od kilku tygodni dopuszczał się na terenie świątyni nieznany sprawca. Nie tylko obrażał uczucia religijne wiernych, ale również dokonywał aktów profanacji.

„Proboszcz powiedział policjantom, że (...) jakiś mężczyzna obraża uczucia religijne osób, a także znieważa przedmioty czci religijnej i miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych. Sprawca przed mszą rozkładał na ławkach, na ambonie i na ołtarzu kartki z bluźnierczymi napisami. Świadkowie widzieli, jak pluł na krzyż oraz rzucał na ziemię mszał” – poinformował zespół prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku.

Sprawą zajęli się kryminalni, którzy jeszcze w dniu zawiadomienia zatrzymali sprawcę. Okazał się nim 41-letni mieszkaniec Białegostoku. Został zatrzymany na gorącym uczynku, tj. gdy rozkładał w kościele kartki z bluźnierczymi napisami.

Białostocczaninowi grozi do 2 lat więzienia

Sprawca usłyszał już zarzut obrazy uczuć religijnych. Zgodnie z art. 196 Kodeksu karnego, tego rodzaju przestępstwo jest zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Postępowanie w tej sprawie jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe. Prokurator zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji oraz wydał podejrzanemu zakaz przebywania w Archikatedrze Białostockiej.

Czytaj też:
Uciekał przed policją, zniszczył dwa radiowozy. „Chciał poczuć się jak w grze”
Czytaj też:
O krok od tragedii w Grodzisku Mazowieckim. Wjechał na plac zabaw, auto stanęło w płomieniach

Źródło: KMP w Białymstoku, Super Express