LPR składa wniosek do prokuratury ws. Millera i Kwaśniewskiego

LPR składa wniosek do prokuratury ws. Millera i Kwaśniewskiego

Liga Polskich Rodzin złoży we wtorek zawiadomienie do prokuratury na b. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i b. premiera Leszka Millera w związku z ich decyzją o wysłani wojsk polskich do Iraku.

Zdaniem LPR, podstawy do tego daje art. 117 kodeksu karnego, który mówi, że kto wszczyna lub prowadzi wojnę napastniczą, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności, albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

"Aleksander Kwaśniewski i Leszek Miller są odpowiedzialni za bezprawne podjęcie działań wojennych przeciwko Irakowi" - mówił na konferencji prasowej w Sejmie sekretarz generalny Ligi Radosław Parda. Politycy Ligi nie mają wątpliwości, że wojna w Iraku jest "wojną napastniczą".

LPR powołuje się także na art. 116 konstytucji, zgodnie z którym to Sejm decyduje w imieniu Polski "o stanie wojny i o zawarciu pokoju".

"Nie ma wątpliwości, że Aleksander Kwaśniewski i Leszek Miller są odpowiedzialni za wprowadzenie Polski w stan wojny napastniczej. Rzecz o tyle niespotykana, że w historii najczęściej broniliśmy się i z wojnami napastniczymi nie mieliśmy nic wspólnego" - mówił Parda.

Szef LPR Roman Giertych przypomniał, że w momencie ataku na Irak w 2003 roku nie było uchwały Rady Bezpieczeństwa ONZ upoważniającej do podjęcia działań zbrojnych. Stąd - jak zaznaczył - zawiadomienie dotyczy 2003 roku i tych osób, które - mówił polityk Ligi - "wówczas wysłały wojska polskie na misję wojenną, a nie stabilizacyjną".

Giertych podkreślił też, że Karta Narodów Zjednoczonych przewiduje, że wszelka interwencja zbrojna podjęta bez zgody Rady Bezpieczeństwa ONZ jest wojną napastniczą. "Tak stanowi także karta OBWE, którą Polska podpisała" - dodał.

"Przypomnę, że do dzisiaj stacjonowanie wojsk polskich, angielskich, amerykańskich w Iraku opiera się na zasadzie +debelacji+, czyli zawojowania" - uważa lider Ligi.

Giertych pytany był także o zaprezentowaną w poniedziałek przez posła PiS Jacka Kurskiego wypowiedź z 2004 r., z której - według Kurskiego - wynika, że lider LPR popierał wysłanie wojsk polskich do Iraku.

Szef Ligi przypomniał, że przedstawiciele LPR wypowiadali się przeciwko wojnie w Iraku. "Było głosowanie w sprawie odrzucenia informacji rządu w kwestii wysłania wojsk do Iraku i ja głosowałem za odrzuceniem informacji w tej sprawie" - podkreślił Giertych.

Jak podkreślił, w 2004 roku mówił, że wojna w Iraku to "nie jest nasza wojna". Podkreślił, że nieco inaczej wypowiadał się co do pierwszej misji w Afganistanie. "Wówczas, po atakach na Nowy Jork wysłanie wojsk miało swoje uzasadnienie" - ocenił polityk LPR.

pap, ss

Czytaj także

 0

Czytaj także