CBA ujawnia dowody ws. korupcyjnej posłanki Sawickiej

CBA ujawnia dowody ws. korupcyjnej posłanki Sawickiej

Fot. A. Jagielak/Wprost
Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusz Kamiński ujawnił nagranie operacyjne mające być dowodem na korupcję posłanki Beaty Sawickiej (niezrzeszona, wcześniej PO).

Kamiński powiedział dziennikarzom, że CBA nie uczestniczy w kampanii wyborczej - o co jest posądzane, ale nie może przedstawić swych racji w całej sprawie sejmowej speckomisji, bo nie chce jej zwołać jej szef pochodzący z PO. Dlatego - jak zaznaczył Kamiński -  postanowił przedstawić on szczegóły sprawy na konferencji prasowej.

B. posłanka PO Beata Sawicka podczas rozmowy z podstawionym funkcjonariuszem CBA sugerowała, że potrzebuje 100 tys. zł na kampanię wyborczą. Rozmowa dotyczyła przetargu na działkę na półwyspie helskim.

Na specjalnej konferencji CBA przedstawiono kilka nagrań, m.in. rozmowę telefoniczną posłanki z jej kolegą z parlamentu - nie ujawniono z kim oraz podsłuch z jej rozmowy z funkcjonariuszem CBA podającym się za biznesmena.

Podczas rozmowy z kolegą Sawicka miała m.in. powiedzieć, że jest szansa by mogła załatwić sprawę (nie sprecyzowała jaką) ale dużo ryzykuje. Prosiła go też o zaaranżowanie spotkania - szef CBA Mariusz Kamiński ujawnił, że chodzi o spotkanie z burmistrzem Helu - tak by się "na nie napalił" a z drugiej strony by wiedział, że ona musi z tego coś mieć.

Podczas rozmowy z samym podstawionym funkcjonariuszem CBA Sawicka miała stwierdzić, że potrzebuje na kampanię wyborczą 100 tys. zł.

Posłanka Sawicka mówiła w podsłuchanej rozmowie z oficerem CBA: "jest nas troje, którzy tworzą prawo", "będziemy przekształcać szpitale w spółki prawa handlowego".

Dodała także, że przy wejściu nowego prawa umożliwiającego taką prywatyzację, "ci będą mieli fart, którzy pierwsi będą wiedzieć". "Biznes na służbie zdrowia będzie robiony" - mówiła w tej rozmowie.

Centralne Biuro Antykorupcyjne ujawniło film z kontrolowanego wręczenia we wrześniu tego roku w parku pod Sejmem 50 tys. zł łapówki posłance Beacie Sawickiej (niezrzeszona, wówczas PO).

Na filmie widać m.in. przekazanie jej przez podstawionych oficerów CBA torby, w której - według CBA - są pieniądze.

"Mogliśmy ją wtedy zatrzymać, ale nie zrobiliśmy tego, bo celem operacji specjalnej było zweryfikowanie tego, czy za pomocą mechanizmu korupcyjnego można nabyć nieruchomość na Helu" - skomentował szef CBA Mariusz Kamiński. "Mieliśmy bardzo mocny materiał dowodowy wobec Sawickiej" - dodał.

Jest w sumie kilkadziesiąt godzin nagrań operacyjnych rozmów posłanki Sawickiej - ujawnił Kamiński.

Powiedział dziennikarzom, że na konferencji ujawniono kilkanaście minut nagrań, na co - jak podkreślił - była zgoda prokuratury i co nie narusza interesu śledztwa.

Kamiński nie chciał ujawnić, z którym "kolegą z parlamentu" rozmawia Sawicka w podsłuchanych rozmowach; zaprzeczył - jak podaliśmy we "Wprost" - by był to Marek Biernacki z PO.

Biernacki potwierdził w rozmowie z PAP, że Sawicka poprosiła go o numer telefonu do burmistrza Helu - bo jak twierdziła - ma kogoś, kto chce zainwestować na półwyspie. Zaznaczył jednak, że nie widzi nic złego w tym, że dał jej numer służbowego telefonu samorządowca.

Biernacki powiedział, że już po zatrzymaniu Sawickiej we wrześniu potwierdzał dziennikarzom, że rozmawiał z posłanką telefonicznie i że prosiła go ona o kontakt z burmistrzem Helu - "bo ma kogoś, kto chce zainwestować na Helu".

"Przekazałem jej służbowy telefon burmistrza. To był służbowy telefon, nie widzę w tym nic szczególnego, że go przekazałem" - powiedział PAP Biernacki. "To byłby absurd jeśli nie można by było kontaktować kogoś z inną osobą" - dodał. Przypomniał też, że jest posłem z Gdańska i burmistrz Helu "nie jest jedynym znanym mu samorządowcem".

1 października CBA zatrzymało Sawicką, wraz z burmistrzem Helu Mirosławem W., w momencie przyjmowania łapówki od podstawionych oficerów CBA, w zamian za "ustawienie" przetargu na zakup działki na półwyspie. Posłanka (którą na razie chroni immunitet), miała - według CBA - wziąć 100 tys. zł. Została już usunięta z PO. Burmistrzowi postawiono zarzut przyjęcia korzyści majątkowej znacznej wielkości; został aresztowany.

pap, ss, ab

Czytaj także

 0