Poseł PiS uderzył we własną partię, jest komentarz. „Fake news, który pojawia się, odkąd pamiętam”

Poseł PiS uderzył we własną partię, jest komentarz. „Fake news, który pojawia się, odkąd pamiętam”

Mariusz Błaszczak
Mariusz Błaszczak Źródło: PAP / Albert Zawada
Mariusz Błaszczak zaprzeczył, że Jarosław Kaczyński jest izolowany od informacji, co sugerował Jan Krzysztof Ardanowski. – Ja jestem w polityce od wielu lat i zawsze taka teoria była prezentowana – przekonywał szef klubu PiS.

Mariusz Błaszczak na antenie Polsat News odnosił się do poszczególnych słów wypowiadanych przez swojego partyjnego kolegę Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Na początek przewodniczący klubu parlamentarnego PiS wyjaśniał słowa o tym, że Jarosław Kaczyński „nie ma pełnego rozeznania w złożoności polskich spraw i jest dość skutecznie izolowany przez kierownictwo od faktycznych informacji”.

Mariusz Błaszczak odpowiada na słowa Jana Krzysztofa Ardanowskiego ws. Jarosława Kaczyńskiego

– To jest fake news, który pojawia się, odkąd pamiętam. Ja jestem w polityce od wielu lat i zawsze taka teoria była prezentowana – zaczął na wstępie Błaszczak. Były szef MON samego Ardanowskiego określił jako „doświadczonego polityka” i dywagował, że być może były minister rolnictwa „ma jakiś pomysł polityczny”. Błaszczak podsumował jednak, że teza o izolacji prezesa Prawa i Sprawiedliwości „jest wyświechtana”, jak ta o końcu jego partii, która jest ogłaszana po raz 372.

Szef klubu parlamentarnego PiS nie zgodził się z argumentacją Ardanowskiego, że ich partia przegrała wybory w związku z problemami związanymi z napływającym do Polski zbożem z Ukrainy, co było bagatelizowane przez otoczenie Kaczyńskiego. – Przecież wprowadziliśmy embargo wbrew Unii Europejskiej, która nam groziła – odpierał zarzuty Błaszczak.

Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik krytykowani przez posła PiS. „Tak, jakbym czytał mainstreamowe media”

Były minister obrony narodowej nie zgodził się z tezą, że były minister rolnictwa jest „popularnym politykiem” w Prawie i Sprawiedliwości. Dodał, że nie jest zszokowany krytyką swojego partyjnego kolegi, która została skierowana w stronę Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika ws. afery gruntowej. – Ja poznałem posła Ardanowskiego. To tak, jakbym czytał mainstreamowe media – podsumował.

Czytaj też:
Kaczyński odmówił dziennikarzowi podczas konferencji. „Nie rozmawiamy z panem”
Czytaj też:
Błaszczak skomentował głośny wywiad Duszczyka ws. śmierci na granicy. „Niepokojący wniosek”