Kulisy przejęcia TVP trafiły do Jarosława Kaczyńskiego? „Spora konsternacja w PiS”

Kulisy przejęcia TVP trafiły do Jarosława Kaczyńskiego? „Spora konsternacja w PiS”

Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Raport zawierający m.in. kulisy przejęcia TVP dostarczony Jarosławowi Kaczyńskiemu miał nigdy nie być omawiany w ścisłym kierownictwie PiS. Wielu odczytuje to jako grunt przygotowywany przez Jacka Kurskiego pod start w wyborach do europarlamentu.

Do Jarosława Kaczyńskiego miał trafić raport byłych pracowników TVP. Tajny dokument prezesowi PiS zaniósł były szef Telewizji Polskiej Jacek Kurski. W dokumencie przeanalizowano przyczynę utraty władzy przez PiS. Podkreślono, że w telewizji publicznej rozegrały się dwie decydujące i przegrane bitwy: przedwyborcza o utrzymanie władzy i powyborcza o obronę instytucjonalnych przyczółków.

W pierwszym wypadku wskazano, że za porażkę Prawa i Sprawiedliwości w wyborach parlamentarnych mają być odpowiedzialne osoby, które doprowadziły do usunięcia Kurskiego ze stanowiska prezesa TVP. Zwrócono uwagę na kilka czynników, przez których PiS miało stracić od pięciu do siedmiu punktów procentowych, głównie na rzecz Polski 2050. Z kolei w drugim wypadku ujawniono kulisy przejęcia TVP przez władze wybrane przez nowy rząd.

Jarosław Kaczyński nie konsultował raportu ws. TVP z kierownictwem Prawa i Sprawiedliwości

Onet podaje, że o istnieniu tajnego raportu nie wiedziało wielu polityków ze ścisłego kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości, będących na co dzień blisko Kaczyńskiego. Wiedzy w tym temacie nie mieli m.in. Mateusz Morawiecki, Jacek Sasin, Przemysław Czarnek, Beata Szydło, Antoni Macierewicz czy Mariusz Błaszczak. Dokument miał nigdy nie być przedmiotem dyskusji na partyjnych gremiach, w tym na prezydium Komitetu Politycznego PiS.

Większość z czołowych polityków Prawa i Sprawiedliwości podkreśla, że „na oczy nie wiedziała” tajnego raportu. Miało za to dojść do samego spotkania z Kurskim. Część rozmówców z PiS uważa, że były prezes Telewizji Polskiej „rozpoczął swoją walkę o powrót do polityki”, a przekazanie takiej analizy ma być związane z chęcią startu z listy Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do europarlamentu zaplanowanych na czerwiec.

Tajny raport o TVP w rękach prezesa PiS? „W partii budzi to śmiech”

Wyciek raportu i ujawnione wnioski miały wywołać w PiS „sporą konsternację”. Miały też się spotkać z dużą krytyką w centrali partii i zostać odczytane jako treść pochwalna pod adresem Kurskiego i szefa TAI Jarosława Olechowskiego. Przeciwnik byłego prezesa TVP ocenił, że tezy o tym, że za ich kadencji Telewizja Polska „docierała skutecznie do Polaków z prawdą o kraju, budzą w partii śmiech”. Bliski współpracownik Kaczyńskiego przyznał, że w kontekście następców „postawiono na złych ludzi”.

Czytaj też:
Była współpracowniczka Kaczyńskiego: Prezes jedzie po bandzie. Musi skorygować język
Czytaj też:
Gorzkie słowa o Pawłowskiej i Wojciechowskim. Prezes PiS: To jest dla nas nauczka