"Kamiński stoi na czele grupy przestępczej"

"Kamiński stoi na czele grupy przestępczej"

Szef Samoobrony Andrzej Lepper powiedział, że spotkał się z oficerem Centralnego Biura Antykorupcyjnego, który opowiedział mu o kulisach akcji CBA w ministerstwie rolnictwa. Lepper zarzucił szefowi Biura Mariuszowi Kamińskiemu, że "stoi na czele grupy przestępczej".

9 lipca Lepper został odwołany z rządu w związku z akcją CBA dotyczącą korupcji w ministerstwie rolnictwa.

Biuro prasowe CBA poinformowało, że Biuro nie będzie komentowało wypowiedzi Andrzeja Leppera z konferencji prasowej w Sejmie.

"Ten oficer CBA w pełni potwierdził moje przypuszczenia. 6 lipca miałem być symbolem, przedmiotem skutecznej walki PiS z korupcją" -  mówił Lepper na konferencji prasowej w Sejmie.

Oficer Biura miał potwierdzić, że przygotowane były banknoty - jak mówił Lepper - "po 50 złotych, żeby było dużo paczek".

Jak relacjonował szef Samoobrony, według oficera CBA, Andrzej K. -  jeden z zatrzymanych w ramach afery gruntowej w ministerstwie rolnictwa - "miał tylko znaleźć się w otoczeniu resortu". "I tam miał być zatrzymany" - powiedział Lepper. Funkcjonariusze Biura mieli go wprowadzić do ministerstwa i tam zatrzymać także Leppera, ówczesnego wicepremiera i ministra rolnictwa.

"Pokazywane setki razy wydarzenie miałoby ugruntować przekonanie, że oto Lepper miał te pieniądze przyjąć" - uważa szef Samoobrony. "Kto uwierzyłby, że tak nie jest, widząc mnie w kajdankach, za biurkiem w gabinecie, a przede mną sterta pieniędzy?" - pytał Lepper.

Oficer CBA miał także powiedzieć, że akcję "osobiście prowadził" szef Biura. "I często w tej sprawie spotykał się z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro" - dodał Lepper. Według funkcjonariusza, na którego powoływał się Lepper, o wszystkim informowany miał być także premier.

Zdaniem Leppera, to potwierdzałoby słowa szefa rządu, który w czasie telewizyjnej debaty z Donaldem Tuskiem powiedział, że za każdym działaczem Samoobrony chodziło CBA.

"Świadczy to o przestępczym działaniu CBA. CBA to organizacja kierowana przez człowieka, który - moim zdaniem - jest przestępcą. Pan Kamiński stoi na czele grupy przestępczej. Jest przestępcą, jeżeli dopuszcza się takiego łamania prawa i swoim funkcjonariuszom pozwolił na wszystko" - ocenił Lepper.

"Miałem być pokazywany w kampanii wyborczej, przede mną sterta pieniędzy i ja w kajdankach" - powiedział szef Samoobrony. Jak dodał, to oficer CBA poprosił go o spotkanie. "Umówił się ze mną, mówiąc, że ma informacje do przekazania" - zastrzegł Lepper. Nie chciał jednak ujawnić danych tej osoby.

Zwrócił także uwagę, że "do dzisiaj" nie został przesłuchany w sprawie akcji CBA w ministerstwie rolnictwa. "Ani jako podejrzany, ani jako świadek" - dodał.

Już w lipcu szef CBA informował, że operacja przeciw osobom, które oferowały odrolnienie gruntów powołując się na swoje kontakty w ministerstwie rolnictwa, trwała pół roku. Jak wówczas mówił, podczas prowadzonej od stycznia akcji nie zakładano, iż będzie w nią zamieszany Lepper.

Od przedsiębiorców Biuro otrzymało wiarygodną informację, że są osoby, które mogą odrolnić dowolny grunt w Polsce za łapówkę. Najpierw te osoby rozpracowywano, by sprawdzić, czy rzeczywiście mają takie możliwości. Ustalono, że to osoba ściśle związana z kierownictwem Samoobrony, mająca realny kontakt z szefem tej partii.

Agenci CBA podawali się za biznesmenów zainteresowanych zmianą przeznaczenia gruntów, negocjowali stawkę łapówki, która spadła z 6 do 3 mln zł. Piotr R. i Andrzej K. byli kilka miesięcy śledzeni, nagrywani.

ab, pap

Czytaj także

 0