Schetyna, Sikorski, Gowin, Kopacz, Grabarczyk kandydatami na ministrów

Schetyna, Sikorski, Gowin, Kopacz, Grabarczyk kandydatami na ministrów

Fot. A. Jagielak/Wprost
Kandydat PO na premiera Donald Tusk powiedział w czwartek dziennikarzom, że zaproponuje objęcie ministerstwa spraw wewnętrznych i administracji Grzegorzowi Schetynie. Sekretarz generalny PO był również wymieniany jako potencjalny szef klubu PO w nowej kadencji parlamentu.

Radek Sikorski może objąć w rządzie MSZ lub MON, Jarosław Gowin to jeden z kandydatów na ministra edukacji - powiedział Tusk.

Tusk nie wykluczył, że zaproponuje Ewie Kopacz stanowisko ministra zdrowia. Wcześniej media spekulowały, że ministrem zdrowia mógłby zostać b.szef NFZ Jerzy Miller.

Pytany, kto zostanie ministrem sprawiedliwości, Tusk wymienił nazwisko Cezarego Grabarczyka, ale - powiedział - rozważana jest też druga koncepcja, aby stanowisko to objął prawnik spoza świata polityki. W takim kontekście wymienia się prof. Andrzeja Rzeplińskiego z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka i prof. Andrzeja Zolla - b. prezesa Trybunału Konstytucyjnego i b. Rzecznika Praw Obywatelskich. Tusk nie wymienił nazwisk, powiedział, że mówi o "autorytetach prawniczych najwyższej próby".

Prawo - mówił Tusk - ma chronić obywatela przed władzą z równą mocą, jak egzekwować od obywatela zachowanie zgodne z prawem. "Naruszono tę równowagę w ciągu tych dwóch lat, a to bardzo niebezpieczne, bo sprawiedliwość to musi być sprawiedliwa relacja między obywatelem a władzą, a nie dominacja władzy nad obywatelem" - powiedział.

Tusk zapowiedział, że jeszcze w tym tygodniu spotka się z Kazimierzem Marcinkiewiczem, aby rozmawiać "o jakiejś formie współpracy", ale - mówił - ze względu na kontrakt b. premiera w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju, nie spodziewa się, aby wszedł do rządu. Media spekulowały, że Marcinkiewicz mógłby w gabinecie Tuska zostać ministrem skarbu.

Tusk chce, aby "inaczej, niż przez ostatnie dwa lata, resort skarbu był aktywnym i bardzo przejrzystym sprawcą dalszego wycofywania państwa i biurokracji z gospodarki". "To oznacza także wreszcie decyzje prywatyzacyjne, które były zatrzymywane przez te dwa lata. Chciałbym, żeby były one absolutnie przejrzyste" - powiedział.

Przyznał jednocześnie, że "wart rozważenia" jest pomysł połączenia ministerstwa skarbu i gospodarki.

Szef PO powiedział też, że dobrą tradycją jest, aby możliwe neutralnym był resort finansów tak, aby "z budżetu państwa nie robić politycznej bitwy". Media jako potencjalnego kandydata na ministra finansów wymieniają Mirosława Gronickiego, szefa tego resortu w gabinecie Marka Belki.

Tusk poinformował, że PSL jest zainteresowane współodpowiedzialnością za resorty gospodarcz; oprócz resortu gospodarki wymienił ministerstwa infrastruktury i polityki regionalnej. Zadeklarował, że jest gotów respektować przynajmniej część tych oczekiwań.

Ocenił jednocześnie, że struktura Rady Ministrów - jeśli chodzi o liczbę resortów - jest "rozdmuchana do niebotycznych rozmiarów", a niektóre z nich były tworzone przez odchodzący rząd, "aby koalicjanci mieli satysfakcję".

pap, ss, ab

Czytaj także

 0