PiS traci poparcie

PiS traci poparcie

Pięć dni po wyborach na Platformę Obywatelską głosowałoby 44 proc. wyborców, na PiS - 23 proc., LiD - 12 proc., a na PSL - 11 proc. - wynika z sondażu GfK Polonia przeprowadzonego na zlecenie "Rzeczpospolitej".

Jeśli chodzi o mandaty w Sejmie, to PO uzyskałaby 224 mandaty, PiS - 117, LiD - 61, PSL - 56, a Mniejszość Niemiecka 2.

GfK Polonia przeprowadziła sondaż 26 października na reprezentatywnej grupie 1000 dorosłych Polaków.

Zdaniem dziennika, PO jest o włos od samodzielnych rządów. Do pełni szczęścia brakuje jej zaledwie siedmiu posłów. Takiej większości po 1989 roku nie miała żadna partia w Sejmie.

"Rosną też notowania PSL. Tydzień temu na Stronnictwo głosowało 8,9 procent Polaków. Teraz liczba jego sympatyków wzrosła do 12 procent" - czytamy w informacji zamieszonej w niedzielę w internetowym wydaniu dziennika "Rzeczpospolita".

Dziennik cytuje dr Marka Migalskiego, który przestrzega przed pospiesznym ogłaszaniem kolejnego sukcesu. Jego zdaniem, zwycięskie ugrupowania, które zaangażowały się w rozmowy na temat wspólnych rządów, dostają premię od wyborców.

"To nagradzanie tych partii, które są najbardziej obecne w mediach. Prezentują się jako ci, którzy dążą do porozumienia. A do tego jeszcze unosi się nad nimi nimb zwycięzcy - tłumaczy Migalski.

Według niego, sytuacja podobnie wyglądała dwa lata temu i notowania PiS przez kilka miesięcy utrzymywały się na wysokim poziomie. Dlatego właśnie po kilku miesiącach Jarosław Kaczyński myślał o doprowadzeniu do kolejnych wyborów. Liczył na pewną wygraną.

"Rzeczpospolita" podaje, że partia Kaczyńskiego nie ma powodów do zadowolenia. Jeszcze tydzień temu na PiS głosowałoby 32,1 procent Polaków. Dziś chęć oddania na nie głosu deklaruje 23 proc. badanych.

"Spodziewaliśmy się tego" - zapewnia cytowany przez "Rz" rzecznik PiS Adam Bielan. Według niego, partia jest przygotowana na sytuację, w której przez kilka miesięcy jej notowania będą spadać.

"Miesiąc miodowy PO i PSL nie będzie jednak trwać wiecznie. Migalski przypomina, że AWS i SLD przekonały się kiedyś, jak szybko wyborcy przestają premiować zwycięzców" - czytamy.

Migalski zaznaczył, że sondażami trzeba się średnio przejmować, a tymi przeprowadzanymi na cztery lata przed wyborami to w ogóle nie należy się przejmować.

Według oficjalnych wyników podanych przez PKW, wybory parlamentarne wygrała PO, uzyskując 209 mandatów w Sejmie. Drugą siłą polityczną jest PiS ze 166 posłami. Koalicja LiD (SLD+SdPl+UP+PD) wprowadziła do Sejmu 53 posłów, a PSL - 31. Mniejszość Niemiecka zdobyła jeden mandat.

Oznacza to, że PO zdobyła 41,51 proc. głosów, PiS - 32,11 proc., LiD - 13,15 proc., a PSL - 8,91 proc.

ab, pap

Czytaj także

 0