Brutalne morderstwo pod Warszawą. Prokuratura zabrała głos

Brutalne morderstwo pod Warszawą. Prokuratura zabrała głos

Policja / zdjęcie ilustracyjne
Policja / zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / DarSzach
Nie żyje mężczyzna, który został dźgnięty przez 25-latkę nożyczkami i śrubokrętem. Młoda kobieta przebywa w tymczasowym areszcie.

Prokuratura zabrała głos w sprawie ataku, do jakiego doszło z początkiem miesiąca. 3 czerwca w miejscowości Łajski pod Warszawą (powiat legionowski) mężczyzna został kilkukrotnie dźgnięty nożyczkami i śrubokrętem w klatkę piersiową.

Zbrodnia pod Warszawą. Użyła nożyczek i śrubokręta

Walka o jego życie toczyła się przez kilka dni w szpitalu, jednak wysiłki lekarzy nie przyniosły zamierzonego skutku. 45-latek zmarł. Z informacji przekazanych w sobotę Polskiej Agencji Prasowej przez prokuratora Norberta Wolińskiego, rzecznika Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, 25-letnia kobieta chwyciła za nożyczki oraz śrubokręt i zadała nimi szereg ciosów w klatkę piersiową i rękę 45-letniej ofiary.

Kobieta usłyszała początkowo zarzut usiłowania zabójstwa, ale zarzut ten zostanie zmieniony, bo mężczyzna zmarł. Wobec 25-latki zastosowano tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Szczegóły relacji pomiędzy ofiarą a sprawczynią nie zostały podane do informacji publicznej. Śledczy starają się teraz ustalić motywy zbrodni.

Czytaj też:
Holenderski sąd skazał trzech Polaków. Chodzi o głośne zabójstwo w Holandii
Czytaj też:
Nowe informacje ws. śmierci czterolatki w Zagórzanach. Matka usłyszy zarzut zabójstwa

Źródło: WPROST.pl / PAP