Półtoraroczna dziewczynka w szpitalu. Miała na ciele ślady przemocy, rodzice w areszcie

Półtoraroczna dziewczynka w szpitalu. Miała na ciele ślady przemocy, rodzice w areszcie

Małe dziecko, zdjęcie ilustracyjne
Małe dziecko, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pexels / Lisa Fotios,
Wiele lat więzienia grozi matce i ojcu czworga dzieci z Gniezna (Wielkopolskie). Jedno z nich trafiło do szpitala z obrażeniami świadczącymi o stosowanej wobec niego przemocy. Dzieci zostały odebrane rodzicom.

Do przerażającego odkrycia doszło w trakcie rutynowej kontroli Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gnieźnie. Pracownikom podczas interwencji w oczy rzuciły się ślady przemocy, jakie zauważyli na ciele półtorarocznej dziewczynki. Trafiła do szpitala, a sprawę zgłoszono policji.

Jak przekazała redakcji TVP Poznań aspirant sztabowa Anna Osińska, rzeczniczka gnieźnieńskiej policji, matka dziewczynki miała 0,4 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Pozostałe w domu dzieci początkowo przekazano trzeźwemu ojcu, ale wkrótce odebrano je rodzicom.

33-letnia matka dzieci oraz ich 40-letni ojciec zostali zatrzymani.

Rodzice usłyszeli zarzuty

Małgorzata Rezulak-Kustosz, prokuratorka rejonowa w Gnieźnie przekazała, że w sprawie zostało wszczęte śledztwo, a podejrzani usłyszeli zarzuty. – Prokurator przedstawił matce zarzut fizycznego i psychicznego znęcania się nad dzieckiem oraz narażenia dziewczynki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź zdrowia. Kobieta usłyszała też zarzut narażenia pozostałych dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź zdrowia poprzez sprawowanie opieki nad nimi w stanie nietrzeźwości – powiedziała Rezulak-Kustosz.

Z kolei mąż 33-latki usłyszał zarzut narażenia poszkodowanego dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź zdrowia poprzez zaniechanie udzielenia jej koniecznej pomocy medycznej.

Nie przyznali się do winy

Oboje rodzice nie przyznali się do zarzucanych im czynów uznając, że dobrze opiekowali się swoimi dziećmi. Zapytani o powstanie obrażeń u ich półtorarocznej córki, nie potrafili tego wyjaśnić.

Zarówno mąż jak i żona trafili do aresztu. Kobiecie grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności, mężczyzna z kolei za kratkami może spędzić sześć lat.

Czytaj też:
Zarzuty dla rodziców trzymiesięcznego chłopca. Jest decyzja prokuratury
Czytaj też:
3-miesięczny chłopiec z obrażeniami mózgu. Rodzice zatrzymani

Opracowała:
Źródło: TVP Info