Bondaryk dostał pozytywną opinię speckomisji

Bondaryk dostał pozytywną opinię speckomisji

Krzysztof Bondaryk, p.o. szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, otrzymał pozytywną opinię sejmowej komisji ds. służb specjalnych.

Poinformował o tym po zakończeniu posiedzenia speckomisji jej przewodniczący Janusz Zemke (LiD). Nie chciał ujawnić, czy decyzja zapadła jednomyślnie.

Sejmowa komisja ds. służb specjalnych zajmowała się w czwartek wnioskiem premiera o zaopiniowanie kandydatury mjr. Krzysztofa Bondaryka na szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Zgodnie z ustawą o ABW, jej szefa powołuje oraz odwołuje premier, po zasięgnięciu opinii prezydenta RP, rządowego Kolegium ds. Służb Specjalnych oraz sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Żadna z tych opinii nie jest dla premiera wiążąca.

Wcześniej, po wyjściu z posiedzenia, Bondaryk zapowiedział, że będzie miał trzech zastępców. Czwarty - Marek Wachnik zostanie odwołany.

W ubiegłym tygodniu komisja pozytywnie zaopiniowała kandydatury trzech nowych zastępców szefa ABW: Pawła Białka, Jacka Mąki i Zdzisław Skorży. 4 grudnia zostali oni powołani przez premiera na funkcje zastępców do spraw techniki, logistyki i operacyjnych.

Posłowie zasiadający w komisji dyskutowali także o zmianach w regulaminie Sejmu dotyczących speckomisji. Miałyby one dotyczyć m.in. uzyskania przez speckomisję szerszego dostępu do dokumentów normujących działalność służb specjalnych.

Zemke powiedział, że w sprawie regulaminu prace komisji będą jeszcze trwały na kolejnych posiedzeniach. "Jesteśmy w fazie pracy, to jest skomplikowana sprawa, kilka stron paragrafów" - zaznaczył.

Pięcioosobowa speckomisja pracuje w czteroosobowym składzie, ponieważ PiS nie wyznaczyło swojego przedstawiciela. W posiedzeniu uczestniczyli więc przewodniczący Janusz Zemke (LiD), posłowie Platformy Obywatelskiej Marek Biernacki i Konstanty Miodowicz oraz Stanisław Rakoczy (PSL).

ab, pap

Czytaj także

 1
  • radocha   IP
    Nie dziwota, że dostał. Przecież ta komisja to farsa. POstkomuna i nic więcej.