Porozumienie w szpitalu w Tomaszowie Maz.

Porozumienie w szpitalu w Tomaszowie Maz.

Dyrekcja i lekarze ze szpitala powiatowego w Tomaszowie Mazowieckim (Łódzkie) podpisali wieczorem porozumienie w sprawie podwyżek płac i czasu pracy lekarzy. Szpitalowi nie grozi już ewakuacja - poinformował starosta tomaszowski Piotr Kagankiewicz.

Porozumienie przewiduje, że lekarze otrzymają od stycznia 700 złotych brutto podwyżki. Stopniowo ich płace mają być zwiększane co kwartał do poziomu dwóch i pół średniej krajowej w 2009 roku. W zamian za podwyżki lekarze zgodzą się na tzw. klauzulę opt-out, czyli pracę powyżej 48-godzin tygodniowo.

"Popisaliśmy porozumienie przede wszystkim mając na uwadze dobro pacjenta i eliminację jakichkolwiek zagrożeń. Mogło wystąpić zagrożenie dla pacjentów i w momencie ewakuacji i przy braku obsady na dyżurach. Zdaję sobie sprawę jak ciężka jest sytuacja ekonomiczna szpitala. Grozić to będzie dalszym zadłużeniem się placówki, ale szpital musi jakoś funkcjonować" - powiedział dyrektor szpitala Jacek Chyliński.

Dodał, że w poniedziałek mają rozpocząć się negocjacje płacowe z pielęgniarkami, które w piątek także zażądały podwyżek płac, blokując szpitalny korytarz.

W tomaszowskim szpitalu od rana trwały przygotowania do ewentualnej ewakuacji pacjentów, jeśli rozmowy zakończyłyby się fiaskiem. Lekarze i dyrekcja doszli już wcześniej do porozumienia w sprawie 700 złotych podwyżki, ale "kością niezgody" było żądanie przez lekarzy gwarancji kolejnych podwyżek płac.

Nerwowe negocjacje prowadzone były przez cały dzień; kilka razy były przerywane; lekarze wychodzili z rozmów, by później do nich wrócić. Dyrekcja szpitala rozmawiała w tej sprawie telefonicznie m.in. z ministerstwem zdrowia. Wieczorem odbyła się jeszcze jedna tura rozmów, w których uczestniczył także tomaszowski starosta i członkowie rady społecznej placówki, po których strony podpisały porozumienie.

Lekarze podkreślają, że praca w szpitalu nie może opierać się na ich zobowiązaniach moralnych w stosunku do pacjentów i muszą mieć oni gwarancje godnych warunków pracy i płacy.

W szpitalu przez cały dzień panował chaos. Wielu zdezorientowanych pacjentów, których stan zdrowia na to pozwalał, zostało wypisanych z placówki do domu, inni wyszli ze szpitala na własną prośbę.

Tomaszowski szpital jest zadłużony na ponad 50 mln zł. Placówka dysponuje ponad 460 łóżkami, obecnie przebywa w niej niemal 300 pacjentów. W szpitalu zatrudnionych jest ponad 90 lekarzy.

pap, ss, ab

Czytaj także

 4
  • lysy62@gazeta.pl   IP
    Ileż to razy zmuszani będziemy SZANTAZEM do zaspokojenia tych pozal się Boże medyków??????Za takie postępowanie powinno im postawić się zarzuty prokuratorskie!!!!!!Jeśli tak wysoko cenią swoje umiejętności to rodzi się pytanie za czyje pieniądze zostali wykształceni?Niech odpracują to co z naszych podatków dostali.Ile kosztują studia medyczne????Toż to zwykłe chamstwo w wykonaniu \"lekarzy\".Przegonić te święte krowy.
    • boss   IP
      NIe ma to jak gotowy program PO!!!Zwalić na poprzedników i umyć ręce!!!!Gabinet cieni nie ma planu,więc korzysta z czego się da,nawet z kosmosu.....
      • adsenior   IP
        Pojechała do Szwajcarii, zdeponować otrzymane zaliczki, za przychylność przy prywatyzacjach w służbie zdrowia.
        • Mikuś   IP
          Kopacz znikła!Jest poszukiwana przez wdzięcznych pacjentów.